UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / Piotr Drabik / Gage Skidmore / wikimedia / Armin Kübelbeck

Jak donoszą media w Polsce, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump, do Polski przyjedzie o jeden dzień wcześniej, czyli 5 lipca. Ma on w czasie swojej wypowiedzieć słowa, które wstrząsną Unią Europejską. Prezydentowi prawdopodobnie towarzyszyć będzie jego małżonka Melania.

Środowiska prawicowe zacierają już ręce na przyjazd amerykańskiego prezydenta, bo jak oczekują, zatrzęsie to politycznymi w Europie jeszcze bardziej. Jak wiadomo, kontrowersyjny miliarder, a całkiem od niedawna polityk sprawił już niemiłą niespodziankę premier Wielkiej Brytanii Theresie May – odwołał na czas nieokreślony oficjalną wizytę w Zjednoczonym Królestwie i wybrał Polskę w zamian.

Z nieoficjalnych informacji wiadomo też, że za taką polityką ze strony najpotężniejszego człowieka na świecie lobbował wicemarszałek senatu Adam Bielan, który miał okazję zobaczyć się z prezydentem USA podczas pogrzebu Zbigniewa Brzezińskiego.

Jak dowiedział się z kolei Super Express, Trump – wbrew aktualnej polityce Unii Europejskiej z Angelą Merkel na czele, która ma aktualnie „na pieńku” z Polską – poprze rząd Prawa i Sprawiedliwości i prowadzoną przez Polskę politykę (w tym głównie dot. kryzysu imigracyjnego). To – jak przekonują eksperci – z pewnością pokrzyżuje plany unijnych włodarzy, którzy będą musieli wtedy brać pod uwagę zdanie amerykańskiego sojusznika polskiego rządu.

Mówi się też, że tak samo jak w przypadku samej wizyty Trumpa w Polsce, i za tę decyzję polski rząd „zapłaci” wiwatującym tłumem.

źródło: wrealu24 / super express

ZOBACZ TAKŻE

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPiłka nożna TOTALNIE się zmieni. 60 minut gry, ale za to w jakim stylu!
Następny artykułKorwin-Mikke: Każdy podatek pełni trzy funkcje…
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również