UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, pixabay.com

8-letni syn Veroniki Panarello, Loris Stival, własnym życiem przypłacił odkrycie romansu matki. Kobieta była kochankiem swojego teścia, Andrei Stivala – dziadka małego Lorisa. Kiedy tylko dowiedział się o tym, zginął zamordowany przez matkę.

8-latek został zamordowany w listopadzie 2014, kiedy to odkrył, że matka zdradza jego ojca. Veronica postanowiła uciszyć syna w najbrutalniejszy możliwy sposób. Kobieta udusiła dziecko kablem, a jego ciało wyrzuciła w wąwozie.

Kiedy sprawą zniknięcia Lorisa zainteresowała się policja, Veronica przekonywała, że małego porwano. Twierdziła, że odprowadziła syna rankiem do szkoły, a kiedy chciała go odebrać po południu – już go nie było. Funkcjonariusze po sprawdzeniu monitoringu odkryli, że Veronica kłamała. Ponownie zjawili się więc w jej domu.

Wtedy Włoszka całą winę zrzuciła na teścia – swojego kochanka. Przekonywała, że to Andrea porwał małego Lorisa. Ten zaprzeczył i zagroził pozwem za pomówienie. Policjanci nie musieli już długo dochodzić do prawdy. Zatrzymali Veronicę i oskarżyli ją o zabójstwo własnego dziecka.

Kilka dni temu zapadł ostateczny wyrok w sprawie zabójstwa 8-letniego Lorisa. Jego matka, którą podczas rozprawy sąd nazwał „egocentryczną kłamczuchą”, została skazana na 30 lat więzienia.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również