UDOSTĘPNIJ
fot. Pixabay

Coraz więcej pieniędzy trzymamy w bankach. Coraz chętniej korzystamy z płatności kartą i niechętnie trzymamy gotówkę przy sobie. Nowe przepisy mogą spowodować, że pieniądze na koncie bankowym zostaną zablokowane.

Unia Europejska pracuje nad przepisami dotyczącymi zamrażania środków finansowych na rachunkach bankowych. Nowe regulacje mają służyć zabezpieczeniu instytucji finansowych przed tzw. bank runem, czyli paniką bankową.

Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej, w sytuacji, kiedy z banku zaczynają odpływać gwałtownie znaczne środki, można będzie uruchomić procedurę, która zamrozi konta. Do blokady środków może dojść na tydzień, a w najgorszych przypadkach nawet na miesiąc.

Z tym że w wielu krajach europejskich istnieją już regulacje, mające zapobiec panice. Przykładem takiego państwa jest choćby Polska. Od kilku miesięcy funkcjonuje w naszym kraju ustawa o Bankowym Funduszu Gwarancyjnym. Ten akt prawny reguluje na przykład procedurę „przymusowej restrukturyzacji”.

Polega ona na podejmowaniu działań, służących zapobieżeniu całkowitej upadłości tych banków, które znalazły się w trudnej sytuacji. Dzięki takim zabiegom, jak sprzedaż części działalności albo połączenie ze zdrowym bankiem, można zniwelować ryzyko utraty pieniędzy przez klientów banku.

Polskie regulacje prawne też zakładają możliwość zamrożenia środków finansowych na kontach bankowych, ale są o wiele bardziej restrykcyjne. Dopuszczają to tylko w wyjątkowych przypadkach, na maksymalnie dwa dni. No i obejmują blokadę tylko niektórych rodzajów rachunków.

Wprowadzenie przepisów proponowanych przez Unię Europejską może zupełnie zmienić obraz gospodarki. Z okresu kryzysu finansowego po 2007 roku znane są przypadki, kiedy blokada rachunków, zamiast uspokoić spanikowanych klientów banków, jeszcze bardziej ich rozsierdziła. W Grecji, kiedy zablokowano możliwość płatności kartą i wypłat z bankomatów kwot powyżej 50€, dochodziło nawet do zamieszek.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również