UDOSTĘPNIJ

Młody mężczyzna został zatrzymany przez policję. Przewieziono go na komisariat, gdzie został wyjątkowo dotkliwie pobity przez funkcjonariuszy. Jego twarz budzi zgrozę – jest cała posiniaczona, oczy ma we krwi.

Nie wiem, dlaczego mnie tak skatowali – opowiada w wywiadzie dla Gazety Wyborczej.

Mężczyzna wrócił zza granicy, gdzie przebywał dosyć długo. Tego dnia spotkał się ze znajomymi, by uczcić powrót do ojczyzny. Wieczór był bardzo miły, mężczyzna wypił kilka piw. Następnie razem ze swoim bratem poszli do samochodu i zaczęli jechać w stronę swojego domu w Bydgoszczy. Po drodze zatrzymała ich policja. Funkcjonariusze poprosili go o okazanie dokumentów. Kiedy spytał, o co chodzi, zaczęli go szarpać.

– Nagle zostałem złapany od tyłu i policjant zaczął mnie dusić – relacjonuje mężczyzna. Funkcjonariusze zatrzymali obu braci i przewieźli ich na komisariat.

Kiedy tam dotarli, było już tylko gorzej. Był bity po twarzy do tego stopnia, że stracił przytomność. Utrata przytomności nie przeszkodziła policjantom w kontynuowaniu znęcania się nad bydgoszczaninem. Kiedy się ocknął, tortury nadal trwały. Mężczyzna obficie krwawił.

– Do łazienki wszedł jakiś mężczyzna z mopem i zmył krew z posadzki. Traciłem świadomość, (…) nie mogłem otworzyć oka – opowiada. Twierdzi również, że w szpitalu, do którego pojechał, nie chciano mu udzielić pomocy. Podobno lekarz, który go przyjął, powiedział, że wszystko jest z nim dobrze. Pobity mężczyzna przypuszcza, że przyczyną takiej lekarskiej opinii mógł być fakt, że przed przyjazdem na izbę policjanci założyli mu kask, świadczący o autoagresji.

Po wyjściu ze szpitala mężczyzna został przewieziony do innego komisariatu, gdzie postawiono mu zarzut napaści na funkcjonariuszy na służbie.

Bydgoszczanin był tym zszokowany i w dodatku cały obolały po dotkliwym pobiciu. Uważa, że nie był pijany podczas całego zajścia, ale mogło tak być, że złapał jednego z policjantów za rękę.

Sprawą zajęła się prokuratura. Nieoficjalnie wiadomo, że policjanci nie przyznają się do zarzucanych im czynów.

Źródło: wp.pl

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Najbardziej przerażające stworzenia, jakie żyją na naszej planecie

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również