UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Marsz Niepodległości miał już spore problemy. Było tak chociażby, kiedy skonfliktował się z Facebookiem, który usunął jego stronę ze swoich serwerów. Podobne perturbacje Marsz przechodził podczas konfliktu z władzami miasta, a także poprzedni rząd był mu nieprzychylny. Teraz uczestnicy Marszu zwrócili na siebie uwagę kogoś, kogo nie chcieli denerwować.

Mowa o Jonnym Danielsie, prezesie Fundacji From The Depts, która kultywuje pamięć o Holocauście, by nigdy nie powtórzyło się coś podobnego. Danielsowi bardzo nie spodobały się kontrowersyjne, kesnofobiczne hasła, które można było usłyszeć na Marszu Niepodległości. Mowa szczególnie o tych godzących w społeczność żydowską „Żydzi won z Polski”, „Usunąć żydostwo z władzy”, czy pozdrowieniu niemieckich nazistów – „Sieg heil”.

Bicz na antysemitów

Daniels wystosował w tej sprawie pismo do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz. W tym aktywista przekonuje, że podczas Marszu miało miejsce propagowanie rasizmu i szerzenie dyskryminacji. Jak podkreślił w dokumencie, jest „dumnym Żydem polskiego pochodzenia, którego oburza i zawstydza działanie obywateli Polski”.

– Jako dumny Żyd polskiego pochodzenia jestem oburzony i wstydzę się, że obywatele tego kraju mogą dokonywać tak haniebnych czynów. Oczekuję, że prokurator podejmie działania przeciwko tym pojedynczym osobom, które złamały prawo – podkreślił Daniels.

Nie ma powodów do odpuszczenia winy

Jak zaznaczył w piśmie Daniels, nie ma żadnych powodów, by organy ścigania odpuściły obie pościgu wobec winowajców. Ci zostali bowiem nagrani przez media i monitoring, a więc dowody na ich winy są na wyciągnięcie ręki. Daniels zamieścił także w swoim piśmie, które dokładnie prawa złamano. Zaznaczył, że hasła i transparenty jawnie godziły w artykuły 256, 257 i 119 Kodeksu karnego.

– Każda z tych łamiących prawo osób została sfilmowana przez media i monitoring miasta, nie ma więc żadnego usprawiedliwienia dla osób, które powinny ich ścigać i ukarać. Wiemy z przeszłości, że akty i słowa, o których mowa, mogą łatwo doprowadzić do przemocy, zamieszek i już wzbudziły niepokój wśród mniejszości narodowych w Polsce i wszystkich przyzwoitych, pokojowo nastawionych Polaków – podsumował szef Fundacji From The Depts.

źródło: rmf24.pl

Tak wyglądał Marsz Niepodległości 2017 [ZDJĘCIA]


Gwiazdy, których karierę PRZEDWCZEŚNIE przerwała śmierć

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również