UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Żona generała Kiszczaka w wywiadzie dla Super Expressu ciepło wypowiadała się o swoim mężu. Wdowa po Czesławie Kiszczaku jest zdania, że to jej mąż przyczynił się do demokratycznych zmian w kraju – „To mój mąż obalił komunizm, a nie Wałęsa”.

Maria Kiszczak wierzy w zaangażowanie swojego męża w zmiany ustrojowe w Polsce. Wdowa nazywa swego męża „bohaterem narodowym” i „patriotą”. Kobieta jest zdania, że „gdyby jej mąż nie chciał zmian, to do niczego takiego by nie doszło”.

„Gdyby Czesław nie chciał zmian politycznych, to do nich by nie doszło. Inicjatorem zmian był Kiszczak, który jest wielkim patriotą i narodowym bohaterem. Historia go kiedyś doceni”.

Zmarły generał miał być także inicjatorem Okrągłego Stołu. Zdaniem wdowy, jej mąż wiedział, że „Polska potrzebuje zmiany, bo nie można wciąż walczyć z narodem”.

„Gdyby nie Kiszczak, nie byłoby obrad Okrągłego Stołu i oddania władzy opozycji. Czesław wiedział, że Polska potrzebuje zmiany. Miał świadomość, że nie można w nieskończoność walczyć z własnym narodem”.

Czesław Kiszczak miał także powiedzieć swojej żonie o Wałęsie. Według niej, jej mąż w swoich słowach określił lidera Solidarności jako „zwykłego robotnika, którego wylansowano na przywódcę”.

„Mąż mi kiedyś powiedział, że to prosty robotnik, którego klasa robotnicza wylansowała na przywódcę Solidarności. Wynosili go zawsze na piedestał”.

Z kolei podczas innego wywiadu – udzielonego TVN – Maria Kiszczak, oświadczyła, że gdyby przeczytała list swojego męża, nie ujawniłaby dokumentów dotyczących TW Bolka. Problem polegał na tym, że list był „wewnątrz dokumentów”.

„Tam przy tych dokumentach Wałęsy był odręcznie napisany przez mojego męża taki list. (…) Mąż powiedział, że można je dopiero ujawnić po kilku latach. Ja nie widziałam tego, to było wewnątrz. Nie widziałam tego pisma, bo tak bym zrobiła”.

Powodem dla, którego kobieta ujawniła materiały miały być problemy finansowe. Jak stwierdziła wdowa, mąż sam jej polecił, by „w razie kłopotów, zanieść te dokumenty do IPN-u”.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


źródło: se.pl, onet.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również