UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/TVN Style

W drugim odcinku szesnastego sezonu „Kuchennych rewolucji” Magda Gessler odwiedziła Śląsk. Gastronomiczna misja nie należała go łatwych, lecz się powiodła. Ku uciesze telewidzów nie obyło się bez skandalu.

„Śląsko gościno”, restauracja w Tarnowskiej Górze serwuje, jak łatwo się domyślić, tradycyjną kuchnię regionu. Niestety interes nie szedł najlepiej, więc właściciele postanowili zwrócić się o pomoc do znanej restauratorki. Jak się okazało największym problemem, nie było podawane jedzenie, a relacje między pracownikami.

Główną postacią całkowicie żeńskiego personelu lokalu jest Kasia, szefowa kuchni. Kobieta świetnie gotuje, ale ma dość trudny charakter. Swoje obowiązki traktuje bardzo poważnie, co nie do końca pasuje pozostałym pracownicom. Jedna z nich usłyszała nawet od Kasi, że „jeśli jeszcze raz nie doprawi, to pożałuje”.

Kucharki często narzekały na Kasie, a ta na właścicieli. Kiedy jeden z nich udał się po zapasy, Gessler postanowiła porozmawiać z zatrudnionymi „sam na sam”. Pierwsza w kolejce do rozmowy stała Weronika, jak się później okazało była pracownica restauracji, która kłamliwie rozpowszechniła informacje, jakoby została zwolniona. Okazało się, że odeszła z powodu planowanego przybycia Gessler. Chwilę przed tym, jak Weronika zamieniła kilka słów z autorką „rewolucji” w jej stronę padły słowa, które wywołały burzę i zostały odebrano jako manipulacja.

– Miej smutną minę – rozkazała Weronice szefowa kuchni, Kasia.

źródło: plotek.pl

Jedzenie tych rzeczy jest NAJGROŹNIEJSZE!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również