UDOSTĘPNIJ

Ostatnio w TV pojawiły się dwa sondaże wyborcze, z których wynika, że Bronisław Komorowski jest takim dobrym ojcem Narodu, że elektorat nie wyobraża sobie nikogo innego na stanowisku prezydenta. W końcu przez ostatnie 5 lat współpracował na takim samym poziomie z partią rządzącą, co z opozycją. Pewnie dlatego zyskał taki poklask. Do tego gołym okiem widać, że odcina się od PO, przez co bezpartyjność głowy państwa nabiera nowego znaczenia. A teraz na poważnie – bez żartów, 73% poparcia? Chyba na Białorusi…

Nie chcę się nad nikim pastwić, bo wola Narodu może być wyrażona nawet przez oddanie mu 100% głosów (jeśli dalej będziemy żyli w takim matrixie, jak do tej pory, a byłoby możliwe, żeby prezydent mógł sprawować trzy kadencje, to pewnie sondaże, które ukazałyby się za 5 lat oscylowałyby koło takiego wyniku). Nie bądźmy jednak zidiociałymi durniami, którzy nie potrafią myśleć i swoje zdanie opierają jedynie na przekazie medialnym i opinii innych.

Pierwszy badanie pokazuje, że Komorowski ma 62% poparcia. Za dużo? Przynajmniej o 30%. A dlaczego? Bo drugi w kolejności Duda ma tylko 18%. Jaki z tego wniosek? Ano taki, że elektorat PiS będzie głosował w wyborach prezydenckich na przedstawiciela PO. Cuda, cuda ogłaszają… Z drugiej strony mnie to nie dziwi, bo z obecnego prezydenta robią takiego męża stanu w mediach, że się w pale nie mieści. Nie mam nic do niego, ale nieokrzesanie, brak obycia i elementarnej wiedzy, a ponadto dawanie sobą manipulować na wszystkich frontach jest trochę za bardzo rzucające się w oczy.son2

Dobra, mniejsza z tym. O wiele ciekawszy jest sondaż dla TVN. Uwaga! Zwróćcie uwagę na dwie rzeczy:
1. Komorowski ma prawie ¾ głosów
2. Postawione pytanie w sondzie

Logiczne jest, że jak pytają: „Kto wygra wybory prezydenckie”, to nikt nie odpowie, że JKM ani Ogórek, bo nikt w to nie wierzy. Sam bym tak zrobił, bo przy obecnym manipulowaniu nie wierzę, że wygra jakiś inny kandydat, niż Komorowski. I w ten sposób Januszek Kowalski, który żyje z oglądania Durczoka i Kraśki w TV pomyśli sobie: „O kurczę, rzeczywiście. Przecież prezydent przez te pięć lat kadencji w tak zwalający z nóg sposób zmienił Polskę, że te 73% głosów, to jeszcze trochę za mało. Ja też na niego zagłosuję”. I tak oto właśnie Duda zyskuje 8% i gwarancję kompromitacji. No chyba, że Ci z PiSu się przełamią i zamiast na Komorowskiego pójdą zagłosować na swojego przedstawiciela.

Najbardziej jednak będę się ekscytował debatami, do których niedługo dojdzie. Dla niektórych kandydatów będzie to strzał w kolano. I mam tu na myśli obecnego prezydenta, który zapewne będzie powtarzał utarte regułki, a jeśli nie będzie znał odpowiedzi lub będzie ona świadczyć na jego niekorzyść, przychylni dziennikarze i tak wyprowadzą go z potrzasku. Bo pamiętajcie – kłamstwo powtórzone odpowiednią ilość razy staje się w końcu prawdą.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułWirus Marksa rozkłada Europę.
Następny artykułSondaż: PO na czele, mała strata PiS, fatalny wynik KNP
Mateusz Błoch
Student politologii i dziennikarstwa na Uniwersytecie Śląskim. Konserwatysta, katolik. Przeciwnik upadającej cywilizacji zachodu. Zwolennik zastąpienia po-okrągłostołowej sitwy nowymi ludźmi.

Zobacz również