UDOSTĘPNIJ
Foto: nooklovers.com/ pixabay.com

Leki, leki, leki… Istnieje tyle leków na różne schorzenia. Mamy tabletki na ból głowy i gardła, syrop na kaszel, a także saszetki do rozpuszczenia na przeziębienie. Medycyna tak szybko się rozwija, że znajduje na coraz to nowsze choroby sposoby ich leczenia. Ostatnio odkryto lek na nową, groźną chorobę – ciążę.

Ciąża to choroba polegająca na spłodzeniu dziecka przez kobietę i mężczyznę. Wówczas ów płód znajduje się w brzuchu kobiety. Wielu wybitnych specjalistów zaleca natychmiastowe usunięcie go. W przeciwnym razie skutki mogą być bardzo opłakane: zniszczona kariera matki, większa bieda, rosnące wydatki, wzrost poczucia odpowiedzialności, zbytnie zajęcie czasu. Czasem nawet zdarza się, że płód może poważnie wpłynąć na zdrowie matki, ale na szczęście nie są to zbyt częste przypadki.

Choroba nazywana ciążą jest szczególnie groźna dla kobiet w młodym wieku. Zazwyczaj sytuacja wymagała niezwłocznej konsultacji z lekarzem specjalistą – aborterem. Zdarzało się, że taki lekarz zalecał środek wczesnoporonny, aby ów produkt uboczny znajdujący się w ciele kobiety został poroniony. Poronienie jednak tak źle się kojarzy. Teraz więc na szczęście powstał nowy, ekonomiczny i bardzo prosty sposób na pozbycie się dziecka – tabletki „dzień po”.

Tabletki „dzień po” to wprowadzone na rynek przez UE tabletki leczące chorobę ciążową. Wystarczy zażyć tabletkę do pięciu dni po stosunku i… problem znika. Jest to prostsze niż usuwanie guza czy torbiela. Dziecko w krótkim czasie opuszcza brzuch matki, np. razem z potrzebą fizjologiczną. Różnica jednak pomiędzy tabletką „dzień po” a środkiem wczesnoporonnym jest ogromna. Środek wczesnoporonny powoduje poronienie dziecka, a tabletka „dzień po” natychmiastowe opuszczenie organizmu matki przez dziecko.

Tabletki „dzień po” są tak szybkie i skuteczne, że nie dopuszczają do zajścia w ciążę, nawet jeśli płód znajduje się już w macicy. Chyba każdy rozumie, prawda? A najlepsze jest to, że KE pozwoliła nam, obywatelom różnych krajów, samym decydować, czy chcemy mieć ten lek bez ograniczeń czy jednak sami na siebie nałożymy jakieś więzy. Oczywiście my, Polacy, wybraliśmy wolność. W końcu od zawsze o nią walczyliśmy. Tak więc, aby kupić ten wspaniały lek, nie potrzebujemy recepty. Nie istnieje także ograniczenie wiekowe, w związku z czym każda kobieta i ta mała i duża może wyleczyć się z tej paskudnej choroby.

Tabletki „dzień po” mają jeszcze jedną ważną cechę, o której niestety niewiele się mówi. Są tak skuteczne, że ich regularne zażywanie może spowodować wyleczenie z choroby aż do końca życia. Niech każda kobieta sobie teraz wyobrazi: koniec z ciążami. Wtedy już także nie trzeba brać leków. Ich działanie bowiem skupia się na ingerencji w hormonach i zniszczeniu tak szkodliwej dla nas płodności. Płodność bowiem prowadzi do choroby ciążowej i guzów nazywanych dzieckiem.

Teraz nareszcie można żyć bez ograniczeń. Współżycie nie musi kończyć się niepożądaną ciążą. Nie trzeba w końcu być odpowiedzialnym i dojrzałym. Wystarczy jedynie zażyć tabletkę „dzień po” i wszystkie problemy tego typu się kończą. Wniosek? Nasz rząd oraz UE są tak łaskawe i wspaniałomyślne, że dbają o życie każdego z nas, najlepiej jak potrafią. A dziecko? Pamiętajmy, że organizm, który kształtem przypomina człowieka, ma serce, duszę, wolną wolę, rozum i narządy ludzkie, nie musi być przecież człowiekiem. To my o tym decydujemy. Przecież jesteśmy Bogiem, prawda? Po prostu żyć, nie umierać w takim świecie.

Zobacz również