UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Ten przypadek wstrząsnął Włochami. 21-letnia kobieta trafiła bowiem do szpitala z objawami, które są bardzo rzadko spotykane. Całą twarz i dłonie miała we krwi. Kiedy jednak zajęli się nią lekarze, okazało się, że nie jest ofiarą przemocy, a bardzo rzadkiego schorzenia.

21-latka z Florencji ma bowiem problemy z hematohydrozją. Zamiast wydzielać pot, jej twarz i ręce pokrywają się krwią w kilka chwil. Szczególnie widoczne to jest, kiedy Włoszka zaczyna się stresować. Wówczas w kilka minut jej twarz zmienia kolor na szkarłatny przez gęsto wydzielaną krew.

Odrzucona i zniszczona

Przez swoją przypadłość 21-latka została całkowicie odcięta od rówieśników i społeczeństwa. Postronni mają ją za dziwoląga, a niektórzy wręcz boją się Włoszki. Ta od lat musi mierzyć się z tym problemem, co całkowicie ją zniszczyło. Kobieta popadła w depresję przez hematohydrozję.

Na czym opiera się jednak jej choroba? Kiedy 21-latka zaczyna się pocić, gruczoły wydzielające u zdrowego człowieka pot, u niej zaczynają gwałtownie pękać. Tym samym zamiast potu, jej skóra pokrywa się krwią. Na hematohydrozję cierpi 1 osoba na każde 10 milionów. Schorzenie leczy się propanolem, który hamuje aktywność układu współczulnego.

źródło: wprost.pl

TE zdjęcia dzikiej przyrody zaprą ci dech w piersiach!


Zakład, że TEGO nie wiedziałeś o swoim kocie?!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również