UDOSTĘPNIJ

Pod rządami Prawa i Sprawiedliwości Polska nie ma łatwo na arenie międzynarodowej. Zwłaszcza wśród krajów Unii Europejskiej nasz kraj zwykle jest w opozycji do większości państw członkowskich. Tym razem stało się jednak inaczej.

KE przedstawiła niedawno propozycję tak zwanego pakietu mobilności. Zobowiązywałby on firmy transportowe do drastycznego podniesienia płacy minimalnej kierowcom pracującym w innych państwach.

Jeśli kierowca przez więcej niż trzy dni w miesiącu będzie przebywał w innym kraju, to zgodnie z pakietem mobilności pracodawca byłby zobowiązany do wypłacenia mu pensji przystającej do lokalnych przepisów. Takie regulacje spowodowałyby ogromne obciążenia i w praktyce wycięły z rynku wiele firm z biedniejszych państw Unii.

Podobne normy obowiązują już na terenie Niemiec i Francji, jednak wynikają z prawa krajowego, a nie norm unijnych. To właśnie Merkel i Macron chcą narzucić bliźniacze rozwiązania innym państwom

Kraje członkowskie na czele z Polską podniosły jednak bunt przeciwko koncepcji Merkel i Macrona. Do komisarz ds. transportu Violetty Bulc wystosowany został specjalny list, który podpisało 11 państw. Są to: Polska, Czechy, Bułgaria, Węgry, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Rumunia, Słowacja i Słowenia.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również