UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org

Chociaż prezydent Rosji, Władimir Putin, zaznaczał, że katastrofa prezydenckiego Tupolewa z 2010 roku nie powinna być wykorzystywana do zaogniania stosunków z Rosją, polski minister obrony ani myśli tego tematu nie poruszać. Antoni Macierewicz oświadczył, że 2017 rok będzie przełomowy dla sprawy rozbitego Tu-154M.

Putin podczas konferencji prasowej, jaka miała miejsce na Kremlu, zaznaczał, że była to „straszna tragedia”, dla której rozwikłania organy śledcze Rosji „zrobiły wszystko, co możliwe”. Podkreślił, że jeżeli cokolwiek nie zostało jeszcze rozwikłane, Rosjanie się tym zajmą.

 – Zrobiliśmy wszystko, żeby to zbadać. Nie należy wykorzystywać tego dla jakiejkolwiek eskalacji w stosunkach dwustronnych. I tak wszystko jest jasne. Jeśli jednak coś jest niezrozumiałe, niech organy śledcze to badają. Należy bowiem ukrócić spekulacje w tej sprawie. Była to straszna tragedia – komentował Putin.

Prezydent Rosji poinformował jednak, że jest w posiadaniu nagrania, na którym słychać jednego z ochroniarzy prezydenta. Mężczyzna miał naciskać na pilotów Tupolewa, by ci wylądowali w Smoleńsku właśnie. Antoni Macierewicz na falach Radia Maryja oświadczył, że strona polska nigdy nie była w posiadaniu podobych treści.

 – Tekst, który przywołał pan prezydent Putin niewątpliwie nigdy nie dotarł do Polski. Żadna z instytucji państwowych – ani Komisja Badania Wypadków Lotniczych, ani prokuratura, ani jakakolwiek inna instytucja – nigdy takiego tekstu, czy tym bardziej zapisu głosowego, nie miała w ręku – mówił szef resortu obrony.

Macierewicz ocenił, że z pewnością takie działanie Putina wynika z faktu, że ten chce odsunąć od siebie wszelkie podejrzenia jakoby to jego osoba przyczyniła się do tragedii jaka miała miejsce w Smoleńsku. Minister stwierdził, że Putin boi się wyników badań polskich służb, dlatego wciąż nie ma w Polsce wraku.

 – Putin przeraził się tym, że badanie realizowane podczas sekcji zwłok może ujawnić dowody wskazujące na to, kto naprawdę był sprawcą tej straszliwej tragedii. Przeraził się pracą Komisji Badania Wypadków Lotniczych, która coraz bliżej jest prawdy. Władimir Putin za wszelką cenę próbuje narzucić całej opinii w Polsce i na świecie swoją wersję wydarzeń oskarżającą prezydenta Kaczyńskiego oraz polskich pilotów za dojście do katastrofy smoleńskiej – oceniał działania Putina Macierewicz.

Minister na koniec swojej wypowiedzi dość wyraźnie zaznaczył, że nadchodzący rok to czas, w którym nastąpi „rozwikłanie straszliwej tajemnicy”.

 – Możemy dzisiaj wskazać – rok 2017 z pewnością przyniesie rozwikłanie tej straszliwej tajemnicy – podsumował minister obrony narodowej.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również