UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Antoni Macierewicz podpisał dzisiaj umowę, która pozwoli uzbroić polską armię w broń, której dotychczas ta nie posiadała. Obietnicę minister obrony narodowej złożył już rok wcześniej, a spełnił teraz i zaskoczył tym samym wszystkich swoich krytyków. Ci bowiem nie wierzyli, że MON zdoła dotrzymać słowa, danego przed rokiem.

Macierewicz podpisał dzisiaj umowę między sterowanym przez niego MON a WB Electronics. Chodzi o dostarczenie Wojsku Polskiemu dronów za 100 mln złotych. Mowa o 100 zestawach, w skład których wchodzi 10 dronów. Te są prawdziwie śmiercionośną zabawką, gdyż każdy wyposażony jest w głowicę bojową, która zawiera 300 gramów TNT. To ładunek wystarczający do zniszczenia pancerza o grubości 12 centymetrów.

Już na początku 2018 roku polscy żołnierze mogą liczyć na pierwszą dostawę sprzętu. Wówczas na usługach polskiej armii znajdzie się kilkadziesiąt dronów. Jak podkreślił minister Macierewicz, kolejne zestawy, aż do ostatniego, będą pojawiały się w miarę postępowania produkcji.

Kontrowersyjna obietnica, w którą nikt nie wierzył

Obietnicę o zakupie tysięcy dronów dla Wojska Polskiego Macierewicz złożył w zeszłym roku, podczas pokazu poligonowego z użyciem tej broni. Wówczas zafascynowany działaniem sprzętu zapowiedział jego zakup w ilościach idących w tysiące. Nikt nie wierzył w zapowiedzi Macierewicza. Szczególnie głośno krytykowała go opozycja, która wytykała mu, że to populistyczna zagrywka i zwykłe kłamstwo.

Macierewiczowi udało się zamówić 1000 dronów, ale na tym koniec. Dziś krytycy ministra podkreślają, że miały być tysiące, a jest ledwie tysiąc. Co więcej, wytykają mu też, że minister wcale nie zakupił dronów, a zestawy bezzałogowe, które klasyfikowane są jako „amunicja krążąca”. Jako drony, przedstawiają mu prawdziwe bezzałogowce, których armia USA używa do ataków na ISIS. Jak jednak mówią politycy z otoczenia Macierewicza, to zwykłe czepialstwo.

Krytyka krytyką, fakty faktami

Jedną z najlepszych wiadomości dotyczących tej umowy jest fakt, że za produkcję dronów odpowiada polska firma WB Electronics. Tę założyło dwóch inżynierów – Piotr Wojciechowski i Adam Bartosiewicz. Ich firma od 20 lat prosperuje na rynku i jest już obecna w kilkudziesięciu krajach świata, dzięki czemu jej założyciele zbijają miliony. Dzięki współpracy z polskimi fachowcami Wojsko Polskie będzie dozbrojone jak nigdy.

źródło: wp.pl

Na jaki temat Macierewicz napisał magisterkę? Zaskakujące! Tego nie wiedziałeś o szefie MON


Gdzie kobiety zarabiają więcej w porównaniu z facetami: w Polsce czy w Niemczech? TOTALNE zaskoczenie!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również