UDOSTĘPNIJ
Fot. Wikimedia Commons (Michał Józefaciuk)

1 września podczas oficjalnych obchodów na Westerplatte doszło do zadziwiającego zgrzytu. Chociaż planowano, że Apel Pamięci zostanie odczytany przez harcerza, ostatecznie zablokowano jego wyjście na mównicę, gdzie zastąpił go żołnierz. ZHP zwrócił się więc w tej sprawie do prezydenta i wreszcie doczekał oficjalnej odpowiedzi.

Głos na ten temat postanowił bowiem zabrać rzecznik Andrzeja Dudy, Krzysztof Łapiński. Bezpośrednio skomentował on więc stosunek głowy państwa do kontrowersyjnej sprawy.

– W imieniu pana prezydenta Andrzeja Dudy minister Wojciech Kolarski zwrócił się do Ministerstwa Obrony Narodowej z prośbą o wyjaśnienie sytuacji, która zaistniała na Westerplatte – poinformował oficjalnie Łapiński.

Rzecznik zaapelował także, aby do sprawy podejść w spokojny, wyważony sposób. Jego zdaniem bowiem niektóre osoby związane z aferą, w tym prezydent Gdańska, próbują „podbijać ją medialnie”.

Oprócz tego Łapiński dodał, iż zgodnie z zasadami regulującymi kwestię asysty wojskowej, apel rzeczywiście powinien zostać odczytany przez żołnierza. Jednocześnie w Polsce obowiązuje jednak tradycja, według której na Westerplatte odczytuje go zawsze harcerz.

Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również