UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Radosław Czarnecki

Problem reformy sądownictwa swój szczyt osiągnął w lipcu, kiedy sejm przegłosował kontrowersyjne ustawy. Andrzej Duda zadecydował o zawetowaniu dwóch z trzech przegłosowanych projektów. Równocześnie prezydent zapowiedział własną reformę sądownictwa. Tu jednak jest haczyk, który ma sparaliżować plan Prawa i Sprawiedliwości. 

Prezydenckie projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa mają być rozpatrywane przez Sejm już na pierwszym posiedzeniu sejmu po wakacjach. Ma się to odbywać w połowie września.

Pałac prezydencki martwi się jednak, że ustawa procedowana w Sejmie może zostać zmieniona tak bardzo, że wypaczy się jej sens. Andrzej Duda w swoich projektach umacnia pozycję prezydenta, przyznając sobie większość kompetencji, które w zawetowanych ustawach Sejm przyznawał Ministrowi Sprawiedliwości.

Jeśli dojdzie do wypaczenia pomysłu prezydenta, trudno znaleźć dobre rozwiązanie. Nie wypada wszakże wetować swoich własnych ustaw. Otoczenie prezydenta twierdzi jednak, że ta opcja też jest rozpatrywana.

– Doszły do nas słuchy, że właśnie na to liczy PiS. Ale prezydent jest zdecydowany bronić swoich pomysłów. Jeśli jego projekty zostaną wypaczone, to Andrzej Duda nie podpisze ustaw, które pierwotnie były jego autorstwa – mówi mediom bliski współpracownik Dudy.

Wiele wskazuje na to, że ku zdumieniu PiS-u, prezydent nie podpisze ustaw. Jarosław Kaczyński był bowiem pewny, że mimo zmiany sensu ustaw, prezydent i tak je podpisze.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również