UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, topadvisor.com

Stare porzekadło mówi, że w życiu pewne są tylko dwie rzeczy – śmierć i podatki. Byłoby to sformułowanie zapewne zabawne, gdyby nie było to tak prawdziwe. Zwłaszcza władze zwykle czyhają tylko na to, by móc do sporego już pakietu podatków dorzucić nowy.

Przekonać się można o tym praktycznie w każdym kraju na świecie. Z roku na rok wymyślane są coraz to nowsze podatki lub stają się droższe. Parcie władz na zwiększenie wpływów do budżetu bywa czasami jednak wręcz absurdalne. Odczuli to na własnej skórze sklepikarze z pewnego włoskiego miasta na północy kraju.

Wszyscy właściciele sklepów z Conegliano Veneto otrzymali wezwania do zapłaty. Okazało się, że nie uiszczają od lat podatku, który jest zapisany w prawie. Muszą więc wyłożyć po kilkadziesiąt euro, by wyrównać niedopłatę. Ich wściekłość była jeszcze większa, kiedy dowiedzieli się, za co mają płacić.

Sklepikarze dowiedzieli się bowiem, że muszą zapłacić za… cień, który na miejskie chodniki rzucają szyldy ich sklepów. Podatek władze Conegliano Veneto wprowadziły po tym, jak prywatna firma zajmująca się ściąganiem podatków dotarła do zapisów z 1993 roku. Według nich, można ściągać pieniądze właśnie za cień.

Sklepikarze miasteczka zbuntowali się przeciw absurdalnemu podatkowi. Postanowili nie płacić opłaty i zbojkotować w ten sposób kontrowersyjny zapis. Chociaż zapowiadało się, że dojdzie do starcia między przedsiębiorcami a władzą, wszystko skończyło się całkiem inaczej.

Sklepikarze postanowili w końcu poddać się i uiścić opłatę w ramach podatku od cienia. Wyliczyli bowiem, że łatwiej i taniej będzie im zapłacić go, niż walczyć z włoskim fiskusem.

Żeby tego było mało, okazuje się że istnieje także „letnia” wersja absurdalnego podatku. Ta wersja jest jeszcze droższa, bowiem do opłaty za szyld trzeba doliczyć tę za cień, który na chodnik rzuca markiza osłaniająca fasadę sklepu przed słońcem.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również