UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia commons

W Warszawie rozpoczęła się właśnie zaskakująca afera. Zarząd MZA w Warszawie zadecydował bowiem o usunięciu reklamy „Gazety Polskiej” ze środków komunikacji miejskiej. Co jeszcze dziwniejsze, dzieje się to pomimo wcześniejszej znajomości promowanych treści i podpisania między stronami umowy.

„Gazeta Polska” od razu zajęła swoje stanowisko w całej sprawie. Redaktor naczelny, Tomasz Sakiewicz, napisał, że „to efekt kampanii nienawiści prowadzonej przez Platformę Obywatelską wobec nas” i zapowiedział podjęcie kroków prawnych.

Oprócz tego tygodnik wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie:

„MZA Warszawskie ma obowiązek wyemitowania spotów reklamowych „Gazety Polskiej”, ponieważ zaakceptowało i przyjęło kampanię do realizacji. Podejmując decyzję o zdjęciu spotów w trakcie trwania kampanii, psuje ją, ponieważ została ona zaplanowana jako całość – komplementarna do innych nośników w innych miejscach. Zastrzegamy sobie zgłoszenie sprawy do prokuratury z wnioskiem za nadużycie stanowiska przez osoby zarządzające MZA Warszawskim. Uważamy, że zdjęcie spotów wynika z kampanii nienawiści wobec „Gazety Polskiej.”

Do tej pory nie pojawiła się oficjalna odpowiedź Hanny Gronkiewicz-Waltz, która, przez zaistniałą sytuację, jest obecnie łączona z głębokim ingerowaniem w sprawy MZA.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również