UDOSTĘPNIJ

Magdalena Ogórek błyskawicznie zdobyła popularność przy okazji wyborów prezydenckich. Jej wynik był co prawda widowiskową porażką, ale uroda sprawiła, że Polacy nie zapomnieli o Ogórek. Kariera kobiety może się jednak skończyć równie szybko, jak się zaczęła.

Po fatalnej klęsce w wyborach, Magdalena Ogórek postanowiła zmienić front. Z kandydatki lewicy nagle stała się zawziętą konserwatystką czym zaskarbiła sobie miłość wielu polskich prawicowców.

Dzięki zaskakującej zmianie przekonań, Magdalena Ogórek dostała pracę w TVP, gdzie występuje w programie „W tyle wizji”.

Ostatnio o Ogórek znowu zrobiło się głośno. Wszystko za sprawą jej ataku na Marka Borowskiego, któremu zarzuciła… że kiedyś miał nazywać się Berman. Borowski zdementował, jakoby miał zmieniać nazwisko, a Ogórek wpadła w nie lada kłopoty.

Po wpadce na kobietę posypały się gromy nie tylko ze strony jej przeciwników, ale i dotychczasowych sojuszników. Nad samą krytyką Ogórek pewnie przeszłaby do porządku dziennego, jednak w sprawę zaangażował się Jacek Kurski.

Kurski jest oburzony wpisem Ogórek do tego stopnia, że zażądał od niej pisemnych wyjaśnień. Jeśli te nie będą zadowalające, Ogórek może stracić pracę.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również