UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

„Wspieramy przyjaciela zaatakowanego przez Rosję” – tak przekazanie Ukrainie 150 ton amunicji skomentował litewski minister obrony, Juozas Olekas. Podarek władz Litwy ma wesprzeć Ukraińców w ich walce w Donbasie.

Zdaniem ministra obrony, transport 150 ton amunicji to jedynie „obowiązek wobec oddanego przyjaciela Litwy, który został zaatakowany przez Rosję”. Polityk zapowiedział też, że pomoc udzielana Litwie z pewnością będzie kontynuowana.

„Odpowiadamy na ukraińską prośbę i mamy nadzieję, że ułatwi to ich życie. Nieprzerwanie pomagamy Ukrainie w walce o integralność terytorialną oraz w walce w obronie wartości. Chcielibyśmy kontynuować naszą pomoc na takim poziomie, na jakim możemy” – skomentował Olekas.

Co ciekawe, Litwa już po raz drugi wysyła Ukrainie sprzęt wojskowy służący stricte do zabijania. Jest tym samym w niewielkim gronie państw NATO, które wspierają w ten sposób Kijów. Pozostali członkowie pomagają Ukraińcom wysyłając im sprzęt wojskowy „nieśmiercionośny”.

Transport 150 ton amunicji to jednak nie wszystko, co Litwa zrobiła dla Ukrainy. Wilno wysłało „przyjaciołom w potrzebie” instruktorów wojskowych, a także przyjmuje do szpitali na Litwie ukraińskich żołnierzy rannych w walkach w Donbasie.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wprost.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również