UDOSTĘPNIJ

Tomasz Lis w piątkowy wieczór jest załamany. Jak sam poinformował, podejrzewa sabotaż zorganizowany przez władzę. W redakcji Newsweeka wyłączono bowiem prąd.

Redakcja tygodnika w piątek wieczorem zamyka numer. Co się okazało? Nagle redakcji wyłączono prąd. Lis podejrzewa, że nie był to przypadek.

– Jest dramat. W Newsweeku wyłączyli nam prąd, w piątek, gdy zamykamy numer. Czy to sabotaż w ramach repolonizacji mediów? – pyta dziennikarz.

Na tę chwilę trudno ocenić czy był to przypadek, sabotaż czy redakcja zapomniała płacić rachunki.

lis-dramat

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również