UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Piotr Drabik / screenshot powidoki / youtube

W związku ze śmiercią Andrzeja Wajdy to na Bogusława Lindę spadła odpowiedzialność za promocję ich najnowszego filmu „Powidoki”. Najwyraźniej nie podoba się to polskiemu aktorowi, który w wywiadach z zagranicznymi mediami ostro mówi o scenariuszu i aktualnym stanie rzeczy. 

Ostatni film Andrzeja Wajdy, „Powidoki”, w którym główną rolę zagrał Bogusław Linda opowiada o zmaganiach polskiego malarza Władysława Strzemińskiego z komunistyczną władzą. Film zapowiadany jest na ogromny hit, jednak sam Linda wydaje się nie być co do tego przekonany.

W rozmowie z Awardsline Screening Series Linda w bardzo ostry sposób wypowiada się nie tylko o samym filmie, ale również o scenariuszu i odpowiedzialności za promocję jaka na niego spadła po śmierci Wajdy.

 – Wiedziałem, że scenariusz jest… trochę słaby i jeżeli źle zagram, to wszyscy powiedzą, że zepsułem Andrzejowi Wajdzie film. Pamiętam ten scenariusz, który był naprawdę niedobry, po prostu chujowy i jednocześnie myśmy prosili paru scenarzystów Władka Pasikowskiego i paru innych żeby napisali coś innego – powiedział szczerze Linda

Ponieważ Andrzej nie żyje, to ja muszę za niego jeździć po całym, kurwa, pierdolonym świecie. I świecić ryjem we wszystkich miejscach – dodał Linda.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również