UDOSTĘPNIJ

Nie żyje jeden z czołowych liderów Państwa Islamskiego, Tariq Al-Harzi, zwany „emirem zamachowców-samobójców”. CNN podało, że zginął w Syrii w zeszłym miesiącu na skutek nalotu sił koalicyjnych.

Informacja została podana przez Pentagon dopiero w środę. Al-Harzi był odpowiedzialny za dostarczanie broni dżihadystom, a także werbowanie ludzi. Dowodził też oddziałami ISIS w operacjach poza granicami Iraku i Syrii. Działania te nabrały znaczenia wciągu ostatnich miesięcy, gdy Państwo Islamskie pojawiło się w w krajach takich jak Libia, Nigeria, Egipt.

Rzecznik Departamentu Obrony, Jeff Davis, sprecyzował, że Al-Harzi zginął 16. czerwca w mieście Shaddadi w Syrii. Lider ISIS znalazł się na liście poszukiwanych przez USA terrorystów w 2014r.

Tariq Al-Harzi był z pochodzenia Tunezyjczykiem. Uwolniony został z więzienia Abu Ghraib podczas szturmu terrorystów w 2013r. Jego młodszy brat także zasłużył się na rzecz dżihadu. Został zatrzymany w Tunezji w związku z zabójstwem Christopera Stevensa, amerykańskiego ambasadora w Libii.

Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również