UDOSTĘPNIJ
wikimedia / flickr

Internauci przypomnieli artykuł prawicowego dziennikarza sprzed lat, w którym prezentował zgoła odmienne zdanie niż obecnie. To jednak prawda, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia – komentują.

Michał Karnowski – publicysta tygodnia W Sieci – ostro skrytykował instrukcje szefa szefa Ringier Axel Springera dla pracowników swojego koncernu, które wyciekły kilka dni temu. Dziennikarz nazwał redaktorów Faktu „dziennikarzami na usługach niemiecko-szwajcarskiego koncernu”. Jak się jednak okazuje jeszcze 10 lat temu miał całkiem inne zdanie na ten temat.

Podobne chwyty zdarza (…) się stosować wobec ludzi pracujących dla „Dziennika”, „Faktu” i „Newsweeka” wydawanych przez Axel Springer Polska. Taki charakter ma na przykład uparte i haniebne podnoszenie rzekomej niemieckości obu gazet, te szokujące próby grania na nacjonalistycznej nucie, zupełnie abstrahujące od faktu, że tytuły te powstają całkowicie w Polsce, redagowane przez niezależnych redaktorów i dziennikarzy. – pisał w 2007 roku, będąc publicystą dziennika.

Naturalnie na dziennikarza spadła ogromna fala krytyki ze strony części kolegów po fachu oraz internautów. Wszyscy zgodnie zarzucili mu hipokryzję kwitując jego postawę przysłowiem, że „punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia”

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również