UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Ryszard Hołubowicz

Wojciech Sumliński, psycholog, dziennikarz oraz autor książki „Niebezpieczne związki Andrzeja Leppera, w wywiadzie dla Polskiego Radia kolejny raz poruszył temat zagadkowej według niego śmierci byłego wicepremiera i szefa Samoobrony. Stwierdził on otwarcie, że nie było to samobójstwo, a zabójstwo.

Powołując się na rozmowy z policją, prokuraturą oraz funkcjonariuszami służb specjalnych, udowadniał on w wywiadzie, że rzekome odebranie sobie życia przez Leppera było bardzo nietypowe. – Nie spotkałem się jeszcze z samobójstwem, w którym osoba odbierająca sobie życie na chwilę przed śmiercią wycierałaby odciski palców z krzesła czy pętli założonej na szyję – przekonywał publicysta.

Oprócz przestawiania zdobytych dowodów, zdradził kto według niego ponosi odpowiedzialność za nierozwiązaną sprawę tajemniczej śmierci. Winnymi nazwał prokuratorów, którzy nie dołożyli wystarczających starań i nie podjęli trudu związanego z dokładnym przeanalizowaniem przebiegu zajścia. Ci zainteresowali się za to wiedzą Sumlińskiego zawartą w jego książce, przez co złożył niedawno obszerne zeznania w sprawie potwierdzenia przyczyny śmierci Leppera.

Wezwanie otrzymał także Tomasz Budzyński, były oficer ABW, którego dziennikarz nazwał „cichym autorem książki”. Według niego bowiem szef Samoobrony był przed śmiercią w dobrym stanie psychicznym, co nie wskazywało na myśli samobójcze. Poza tym dysponował ponoć niewygodnymi informacjami, związanymi z wielkim przekrętem gazowym, w który byli zamieszani bardzo wpływowi politycy. Może to być oczywiście powiązane ze sprawą, więc Budzyński będzie musiał dziś w tej sprawie złożyć swoje zeznania.

Sam Sumliński stwierdził na zakończenie, że nadchodzi wreszcie czas, w którym dzięki ich zeznaniom „śledztwo ruszy pełną parą”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również