UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.commons.org/Georges Biard/Jericho

Fundacja Leonarda DiCaprio jest podejrzana o zdefraudowanie pieniędzy na gigantyczną skalę. Wszczęto śledztwo, w którym aktor jest jednym z podejrzanych.

Właśnie prowadzone jest śledztwo przeciwko fundacji Leonarda DiCaprio. Organizacja jest podejrzana o zdefraudowanie 3,5 miliarda dolarów z malezyjskiego funduszu gospodarczego. Według informacji podanych przez CBS, niektórzy darczyńcy fundacji są zamieszani w malwersacje finansowe. Chodzi tutaj głównie o Rizę Aziza, pasierba malezyjskiego premiera. Media twierdzą, że pieniądze, które miały być przeznaczone na rozwój ekonomiczny Malezji, zasiliły konto fundacji. Aktor miał je przeznaczyć między innymi na drogie szampany, dzieła sztuki oraz dofinansowanie filmu „Wilk z Wallstreet”.

Fundacja założona przez aktora zajmuje się wspieraniem finansowym i promowaniem ochrony środowiska. Nie jest to pierwsza wpadka wizerunkowa DiCaprio. Wcześniej zarzucano mu hipokryzję, gdyż poleciał prywatnym samolotem z Nowego Yorku do Cannes, aby odebrać nagrodę za działania proekologiczne. Zarzucano mu wtedy, że spalił 3 tysiące litrów benzyny dla chwili chwały.

Najprawdopodobniej ta sprawa odciśnie trwałe piętno na wizerunku aktora zakładając, że nie jest w nią bezpośrednio zamieszany. W przeciwnym razie konsekwencje będą o wiele dotkliwsze.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk źródło: radiozet.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również