UDOSTĘPNIJ

Krystian Legierski, znany działacz LGBT i prawnik, wypowiedział się dla „Polityki” na temat prezydenta Andrzeja Dudy i sytuacji politycznej w Polsce. Legierski w trakcie kampanii wyborczej przyznał, że będzie głosował na Andrzeja Dudę, ponieważ ma dosyć rządów PO. 

W rozmowie z Joanną Podgórską, Legierski twierdzi, że pomylił się co do prezydenta Dudy, bowiem liczył, iż jako młody człowiek znający świat, będzie w stanie zmienić prawicę.

– Niestety, okazał się prezydentem bez charyzmy. Marny, bierny, nijaki. Oczywiście, ma jeszcze trochę czasu, by wybić się na niepodległość, ale raczej szczerze w to wątpię. Jest człowiekiem znikąd. Nigdy nie miał niezależnej pozycji w PiS i pewnie dlatego został desygnowany przez prezesa. Ale szczerze powiem, że ciągle mu kibicuję, by chciał i potrafił zneutralizować jedynowładztwo Kaczyńskiego. Byłoby to z pożytkiem dla wszystkich, nie tylko dla PiS – mówił.

– W pewnym momencie uznałem, że wolę prawdziwego wroga, który mówi wprost, że jest przeciw, niż fałszywych przyjaciół, którzy cały czas mnie zwodzą. O klimat, który dziś panuje wokół osób LGBT, oskarżam głównie Platformę. Mieli mnóstwo czasu i tak dużą władzę, że mogli pewne sprawy załatwić, zanim – wspólnie z PiS – doprowadzili do tego, że temat LGBT stał się jednym z filarów, które określają tożsamość Polaków; czy są konserwatywni czy postępowi. Wcześniej to był temat bardziej neutralny, obojętny dla większości w tym sensie, że ludzie nie czuli obowiązku opowiedzenia się za lub przeciw – dodał.

Na pytanie Joanny Podgórskiej czy nie obawia się, że PiS cofnie Polskę, bowiem sympatycy i część działaczy nazywają osoby LGBT „sodomitami”, Legierski odpowiedział:

– A można nas jeszcze bardziej cofnąć? Niby dokąd? Przecież przez te dwie kadencje nic nawet nie drgnęło do przodu. A co do prawicy – wielokrotnie podczas tych moich deklaracji przedwyborczych podkreślałem, że niczego od PiS i od Dudy nie oczekuję. To była czerwona kartka dla Platformy. Poziom arogancji, który prezentowali, doprowadzał mnie do szału. Myśleli, że przed każdymi wyborami wystarczy powtarzać: głosujcie na mniejsze zło, może my mamy jakieś mankamenty, wiele rzeczy zawaliliśmy, ale się poprawimy. Jednak natychmiast po wygranych wyborach własny sukces przedstawiali jako wynik zadowolenia Polaków z ich rządów, a nie wynik głosowania na mniejsze zło. A moje środowisko słyszało komunikat, że jego problemy są marginalne, zwykłych Polaków nie interesują i trzeba zaczekać na bardziej sprzyjający klimat. Kiedy poprosiliśmy prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, by objęła patronat nad Paradą Równości, odmówiła, tłumacząc, że nie obejmuje patronatów nad paradami. Potem okazało się, że, owszem, patronowała np. paradzie labradorów.

Legierski przekonywał, że część osób ze środowiska LGBT nadal ma pretensję za jego publiczną deklarację, iż będzie głosował na prezydenta Dudę. Przekonuje, że przeraża go co robi nowa władza, ale jak to ujął „Polska musi przejść przez PiSowski czyściec”. Przyznał również, że raz był na antyrządowej manifestacji KOD-u, ale nie wypada mu się kreować na lidera opozycji.

– Spotkałem znajomych, z którymi od kilkunastu lat spotykam się na rozmaitych demonstracjach. Niektórzy nieznani ludzie posyłali mi dziwne spojrzenia. Jestem na to odporny. Głosowałem na Dudę, biorę to na klatę, ale wiadomo, że na lidera antypisowskiej opozycji raczej nie wypada mi się kreować. Jednak prawa do krytykowania rządzących mi to nie odbiera.

 

PEŁEN WYWIAD JOANNY PODGÓRSKIEJ W POLITYCE

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również