UDOSTĘPNIJ
fot. Twitter

Minęło 10 lat od głośnego rozpadu koalicji rządzącej utworzonej przez Prawo i Sprawiedliwość wraz z Samoobroną oraz Ligą Polskich Rodzin. Wtedy też Roman Giertych wygłosił słowa, które przeszły do historii polskiej polityki.

W czasie gorącej debaty w Sejmie ówczesny poseł Prawa i Sprawiedliwości, a obecny prezes TVP Jacek Kurski prezentował rzekome zasługi swojej partii. Roman Giertych sprowadził go jednak na ziemię, po mistrzowsku udowadniając, że jego słowa nie mają nic wspólnego z prawdą.

Ja mam tutaj głosowanie w sprawie mundurków. I jak głosował klub PiS? Za – 68; przeciw – 61; nie głosowało – 24. Patrzę, jak Pan głosował, Panie pośle, i Pan głosował przeciw – grzmiał z sejmowej mównicy ówczesny lider Ligi Polskich Rodzin.

Jacek Kurski chwalił się również ulgą prorodzinną, którą rzekomo wprowadziło Prawo i Sprawiedliwości. Okazało się, że jedynie jeden poseł z tej partii głosował za nią, a sam Kurski w ogóle nie pojawił się na głosowaniu. Podobnie sytuacja wyglądała z poprzednikiem programu Rodzinna 500+, czyli legendarnym już „becikowym”.

Jak Pan głosował, Panie pośle? Poszukajmy. Mamy tutaj PiS: za – 2. Przeciw – czytamy, jest – pan poseł Kurski. Był Pan przeciw. Dlaczego Pan kłamał? – kontynuował Giertych.

Kłamstwa Jacka Kurskiego niesamowicie oburzyły wtedy opinię publiczną. To między innymi przez wystąpienie Romana Giertycha, które stało się kultowe Prawo i Sprawiedliwość utraciło władzę w 2007 roku.

źródło: Newsweek Polska

Największe seksskandale w polityce [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również