UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com

Dla wszystkich szokującym faktem była jej decyzja o korekcie płci. Legenda solidarności stała się kobietą i walczy o swoje prawa. 

Ewa Hołuszko w latach 80. jeszcze jako Marek Cyryl Hołuszko była aktywną działaczką „Solidarności”, w której odpowiadała przede wszystkim za druk i kolportaż prasy podziemnej. Po wprowadzeniu stanu wojennego ukrywała się, ale potem trafiła na dwa lata do więzienia. Wiele osób nazywa ją legendą mazowieckiej „S”. Później zaangażowała się w działalność polityczną na rzecz osób transseksualnych, a w 2006 roku prezydent Lech Kaczyński odznaczył ją Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

Stała się kobietą

Siedemnaście lat temu Ewa Hołuszko przeszła korektę płci. W rozmowie dla Newsweeka wspomina, że bardzo źle czuła się we własnym ciele.

ZOBACZ TAKŻE: Transseksualista w Rosji nie otrzyma prawa jazdy

Nazywała się Markiem, ale zawsze czuła się Ewą. Ten dysonans był tak bolesny, że Hołuszko, która przeszła raka, mówi o nim w filmie dokumentalnym „Ciągle wierzę”: Rak to pestka – czytamy w Newsweeku.

Brak akceptacji i ogromne problemy

Po korekcji płci rozpoczął się dramat Hołuszko. Utrata pracy, mieszkania, bieda i jeszcze zapomnienie. Teraz mieszka w bardzo zniszczonym i niedokończonym domu, którego budowę rozpoczął jej ojciec. Na dodatek nie jest zapraszana nawet na rocznice strajku w Wyższej Oficerskiej Szkole Pożarniczej, którym opiekowała się z ramienia Solidarności. W oficjalnych materiałach ocenzurowano jej przemówienie, a w Encyklopedii Solidarności powstałej w 2010 roku nazwisko Hołuszko wcale się nie pojawiło.

ZOBACZ TAKŻE: Mężczyzna urodził dziecko. Grożą mu śmiercią (foto)

Nie wypieram się, że dawniej byłam Markiem, ale Marka już nie ma. Nie można ze mnie robić trupa. To jest moja historia i moje życie – dlatego teraz Ewa walczy o to, żeby w internetowej wersji „Encyklopedii Solidarności” figurowała jako „Ewa Hołuszko (dawniej Marek)”.

Doszczętnie zniszczyli jej samochód

Dramat Ewy Hołuszko nie kończy się nawet po tylu latach. Kiedy legenda wróciła do domu po trzech tygodniach spędzonych w sanatorium odkryła, że jej samochód został doszczętnie zniszczony. Dokładnie 11 listopada w Narodowe Święto Niepodległości, jej 23-letni samochód zniszczyła grupa narodowców. Ktoś kamieniami i drogowymi pachołkami powybijał w nim szyby i rozbił lusterka. Auto nadaje się do kasacji.

Na stronie pomagam.pl utworzono akcję, na której zbierane są pieniądze na nowy samochód dla bohaterki, a za zebraną nadwyżkę, planowany jest remont jej domu.

 

fot. youtube.com

Jakie sekrety skrywa przeszłość Merkel? 10 nieznanych faktów z życia kanclerz

Co Kaczyński myślał o swoim bracie? Zaskakujące! 10 rzeczy, których wcześniej nie wiedziałeś o prezesie PiS

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również