UDOSTĘPNIJ

Amerykański nadawca NPR donosi, że meksykańskie kartele narkotykowe narzekają na spadki cen ich produktów po fali legalizacji konopi indyjskiej w USA. W ostatnim czasie zyski tradycyjnych producentów tego narkotyku, czyli mafii, spadły o 1/3 i jak mówi jedna z osób pracujących dla kartelu „Jeśli dalej będzie to trwać to nas zrujnują”.

Przed legalizacją marihuany na własny użytek w USA zdecydowana większość spożywanego narkotyku w tym kraju pochodziła z Meksyku. Aktualnie większość to produkcja z domowych upraw oraz profesjonalnych hodowli, które są dopuszczone w dużej liczbie stanów.

Jednak jak informuje amerykańska agencja zajmująca się przestępczością narkotykową DEA, kartele nie obserwują bezczynnie tragicznej dla nich sytuacji. Meksykańskie mafie zaczęły przemycać amerykańską marihuanę na południe swojego kraju i sprzedają ją jako produkt luksusowy ponieważ jest ona mocniejsza i bezpieczniejsza niż jej meksykański odpowiednik.

Fala legalizacji marihuany rozpoczęła się na początku 2014 roku a jej skutki przeszły nawet najśmielsze oczekiwania jej zwolenników. Z raportu Arcview Market Research wynika, że jest to najszybciej rozwijająca się gałąź przemysłu w Stanach Zjednoczonych tworząca dużą liczbę nowych miejsc pracy. Według niektórych prognoz do 2018 roczny dochód ze sprzedaży legalnej marihuany może sięgnąć 10,2 mld dolarów tworząc jeszcze więcej miejsc pracy i generując przychody budżetowe.

Jak się okazuje legalizacja jest też ciosem w działalność zorganizowanej przestępczości, której zyski z handlu tej używki spadają.

 

źródło: bankier.pl/ArcView

7 KOMENTARZY

  1. Chciałbym aby "nasze władze" to zrozumiały, że na walce z gandzią najwięcej zyskują zorganizowane grupy przestępcze i POlicja, która zamiast ścigać korupcję, gwałcicieli czy pedofilów zajmuję się studentami, których złapią z jointem, a tak sprawa jest prosta i z góry wygrana, a za takie działania funkcjonariusze otrzymują premie za dobre wyniki w zwalczaniu "przestępczości".

  2. Chciałbym aby "nasze władze" to zrozumiały, że na walce z gandzią najwięcej zyskują zorganizowane grupy przestępcze i POlicja, która zamiast ścigać korupcję, gwałcicieli czy pedofilów zajmuję się studentami, których złapią z jointem, a tak sprawa jest prosta i z góry wygrana, a za takie działania funkcjonariusze otrzymują premie za dobre wyniki w zwalczaniu "przestępczości".

ZOSTAW ODPOWIEDŹ