UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr

Donald Trump otrzymał potężny cios i to ze swojego obozu. Miliarder, który powoli zmniejszał stratę do Hillary Clinton ma bardzo poważny problem. W związku z jego wypowiedziami o imigrantach, już nie może liczyć na poparcie republikańskich wyborców latynoskich. Biznesmen stracił ich głosy po swoim ostrym przemówieniu. Trump zapowiedział w nim, że nie będzie amnestii dla nielegalnych imigrantów. Republikańscy politycy pochodzenia latynoskiego wycofali poparcie. To dla Trumpa fatalna wiadomość, bo republikańscy Latynosi stanowią na południu silny elektorat. 

Latynoscy działacze partii Republikanów byli zszokowani propozycją miliardera. Okazało się bowiem, że plan reform imigracji, jaki zapowiadał Trump, jest surowszy, niż zakładano. Zdaniem biznesmena, nie będzie bowiem amnestii dla nielegalnych imigrantów.

Trump swój liczący 10 punktów plan ogłosił podczas spotkania z wyborcami w Phoenix w stanie Arizona. Według założeń tego planu, imigranci nielegalnie przebywający na terenie USA, a chcący na nim pozostać, będą musieli opuścić kraj, by w swojej ojczyźnie starać się o pozwolenie na legalny pobyt w USA.

„Dla tych, którzy starają się o legalny status, jedyną drogą jest wrócić do swojego kraju i aplikować o prawo ponownego wjazdu do USA, tak jak wszyscy” – zapowiedział Trump.

Słowa republikańskiego kandydata nie spodobały się jednak popierającym go dotychczas Latynosom. Ci już ogłosili wycofanie swojego poparcia dla miliardera.

„Byłem zdecydowanym zwolennikiem Donalda Trumpa, wierząc, że podejdzie on do problemu imigracji realistycznie i ze współczuciem. To, co usłyszałem, nie było ani realistyczne, ani współczujące” – powiedział Jacob Monty z Krajowej Latynoskiej Rady Konsultacyjnej, którą powołano do życia, by poprzeć kandydaturę Trumpa.

Ogłoszenie planu reformy polityki imigracyjnej przez biznesmena zachwiało jego poparciem w wielu południowych stanach USA. Arizona, Colorado, Floryda, Nowy Meksyk i Teksas – w tych stanach mieszka wielu latynoskich wyborców, których Trump chciał przekonać do swojej kandydatury. Co więcej, spośród tych stanów Floryda jest tzw. „swing state”, czyli stanem, którego wyborcy często mają decydujący głos podczas wyborów.

„Przykro mi, ale uważam, że pan Trump przegrał dzisiaj wybory” – powiedział pastor z Teksasu, Ramiro Pena.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również