UDOSTĘPNIJ

Celebryci mają gigantyczny wpływ na życie milionów ludzi i ich publiczne oświadczenia potrafią zrobić więcej niż niejedna szeroko zakrojona kampania informacyjna. Znana na cały świat Lady Gaga wreszcie we wzruszający sposób oświadczyła, że cierpi na zespół stresu pourazowego po gwałcie. To bardzo ważne dla innych ofiar. 

Piosenkarka została zgwałcona w wieku 19 lat. Jej dramat z młodzieńczych lat rozpoczął falę psychicznych problemów,  o których dokładniej opowiedziała za pośrednictwem listu otwartego na stronie swojej fundacji „Born This Way”. Podkreśla w nim, że życie z zaburzeniami psychicznymi bywa naprawdę trudne.

– Cierpię na chorobę psychiczną. Nigdy wcześniej nikomu o tym nie mówiłam – powiedziała lakonicznie kilka dni temu w rozmowie z „Today”.

Na stronie internetowej swojej fundacji szerzej opisała problem. To bardzo ważne oświadczenie dla innych ofiar przemocy seksualnej, które zmagają się z podobnymi zaburzeniami psychicznymi, o których społeczeństwo wie bardzo mało.

– To dla mnie codzienny wysiłek, nawet w trakcie tworzenia muzyki, by móc opanować swoje nerwy na tyle, by powstrzymać ataki paniki spowodowane sytuacjami, które dla wielu mogą wydawać się niepozorne. Mam na myśli na przykład wyjście z domu czy bycie dotkniętą przez obcą osobę, która po prostu chce okazać mi uznanie dla mojej twórczości. 

Artystka przekonuje, że czasem w wyniku choroby jej ciało „rozstaje” się z umysłem, a czasem nie jest w stanie normalnie funkcjonować.

– Gdy to się dzieje, nie mogę mówić. Gdy się powtarza, reaguję w sposób charakterystyczny dla osoby z zespołem stresu pourazowego – mam depresję, nie potrafię normalnie funkcjonować. Ciężej jest mi wykonywać swoją pracę. Trudno jest mi zrobić prostą rzecz, jaką jest chociażby wzięcie prysznica. Wszystko stało się przez to cięższe. Na dodatek wtedy, kiedy nie potrafię zapanować nad swoim lękiem, skutkuje to somatyzacją – bólem całego ciała spowodowanym niemożliwością wyrażenia słowami bólu emocjonalnego. Jestem twardą i silną kobietą, świadomą miłości, jaką darzą mnie cały mój zespół, rodzina, przyjaciele, doktorzy oraz moi niesamowici fani, których nigdy nie zawiodę.

Artystka przyznaje, że przyjmuje leki przypisane przez psychiatrę i poddane się różnym terapiom. Najbardziej pomagają jej jednak miłe słowa. Dla innych ofiar przemocy seksualnej jest ważne, by społeczeństwo było świadome destrukcji jaką wywołuje zespół stresu pourazowego. Czasem otoczenie ignoruje objawy, co niestety prowadzi nawet do samobójstw ofiar długo po traumatycznych przeżyciach.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również