UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/jastrzabpost

Wszystko wskazuje na to, że przypadek Bartłomieja Misiewicza niczego nie nauczył polityków Prawa i Sprawiedliwości. Jacek Kurski, który piastuje funkcję prezesa TVP, również ma u swego boku pomocnika, który nie ma ani kwalifikacji, ani doświadczenia by pracować na wysokim stanowisku, na którym ulokował go wpływowy przełożony. Główną zaletą 24-letniego Pawła Gajewskiego jest ponoć lojalność.

Dzięki wiernopoddańczej postawie wobec Jacka Kurskiego, jego protegowany dochrapał się stanowiska zastępcy dyrektora w Biurze Spraw Korporacyjnych. To wysoka i dobrze płatna funkcja, w której do kompetencji Gajewskiego należą m.in. organizacja i koordynowanie spotkań krajowych i zagranicznych członków Zarządu TVP. Warto nadmienić, że wybraniec Kurskiego legitymuje się zaledwie wykształceniem średnim i nawet nie zbliżył się do ukończenia studiów.

„Przynieś, podaj, pozamiataj”

„Gajowy”, bo tak na Woronicza nazywają prawą rękę Kurskiego, według pracowników TVP pełni funkcję osobistego asystenta prezesa.

– Taki „przynieś, podaj, pozamiataj”. Jest Kurskiemu wierny jak pies – komentuje zachowanie Gajewskiego anonimowy informator z Telewizji Polskiej.

Jacek Kurski ponoć pamięta o tym, że po klęsce w eurowyborach w 2014 roku Gajewski go nie opuścił. Wierność i konsekwencja we wspieraniu prezesa TVP okazała się doskonałą inwestycją „Gajowego”. Dziś 24-latek ma do dyspozycji służbowego opla insignię z osobistym szoferem, własny gabinet oraz wysokie pobory, dzięki któremu protegowany Kurskiego pławi się w luksusach. Nieoficjalnie mówi się nawet o 20 tysiącach złotych, ale TVP dementuje tę informację.

– Nie jest to kwota, o której Pan redaktor wspomina, jest ona niższa, jednak ze względu na ochronę danych osobowych TVP nie może informować o zarobkach pracowników i współpracowników – odpisało dziennikarzowi „Faktu” biuro rzecznika Telewizji Polskiej.

„Benefity” pracownicze

Szereg udogodnień i wysoka pensja to jednak niejedyne korzyści, które płyną z pracy u boku Kurskiego. Gajewski może liczyć również na liczne atrakcje, do których należały między innymi wejściówki na festiwal w Opolu oraz bilety na mecz reprezentacji Polski z Armenią w ramach eliminacji do mistrzostw świata.

ZOBACZ TAKŻE: Ta wpadka przejdzie do historii! Dziennikarz TVP na żywo zaczął…

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]

Kiedyś wzdychały do nich miliony Polaków... Jak wyglądają dziś?

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również