UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Adrian Grycuk

Politycy opozycji bardzo chętnie komentują wypadek z udziałem limuzyny premier Beaty Szydło, obwiniając głównie stronę rządową za wszystko. Jeden z dziennikarzy przeprowadził na liderze Platformy Obywatelskiej „prowokację”, która udała się jak zaplanowano.

Ubiegłotygodniowy wypadek szefowej rządu Prawa i Sprawiedliwości jest szeroko komentowany nie tylko przez media, ale także polityków. Ci opozycyjni skupiają się głównie na obarczaniu odpowiedzialnością za wszystko podległe PiS służby oraz sam obóz władzy.

Po raz kolejny chciał to zrobić Grzegorz Schetyna w rozmowie z dziennikarze RMF FM Robertem Mazurkiem. Ten zacytował mu słowa „osoby oskarżonej o spowodowanie wypadku z rządową limuzyną”.

 – Osoba, którą oskarżono o spowodowanie wypadku pisze tak: „Potraktowano mnie wyjątkowo niesprawiedliwie, próbując zrobić ze mnie kozła ofiarnego, ignorując ewidentne łamanie przepisów przez kierowców BOR, którzy czują się bezkarni, jeżdżąc jak piraci drogowi” – powiedział podczas rozmowy Mazurek.

Lidera Platformy Obywatelskiej nie trzeba było namawiać, by się do tych słów odniósł i skrytykował rząd Prawa i Sprawiedliwości.

 – Po tym, co stało się w Oświęcimiu, jest pytanie o jakość polskiego państwa prawa, polskiej praworządności; o to w jaki sposób traktuje się podejrzanego, w jaki sposób przeprowadza się przesłuchania, w jaki sposób się prowadzi tę sprawę, jak nie dopuszcza do pomocy adwokackiej. Tu jest parę bardzo wyraźnych znaków zapytania o jakość państwa prawa – odparł pewny siebie Schetyna.

Problem jednak w tym, że cytat dotyczy pochodzi z listu Natalii Arnal, która w 2014 roku została oskarżona o spowodowanie pod Belwederem wypadku z limuzyną ówczesnego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jak zaznaczył Mazurek, żadne z aktualnie opozycyjnych mediów nie zajmowały się tą sprawą tak ochoczo jak teraz, mimo że córka kobity została wtedy ranna, a ją samą oskarżono o spowodowanie wypadku.

Lider PO próbował się bronić przypominając, że sprawa trafiła wtedy do sądu i skazano w niej jednego z funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również