UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Piotr VaGla Waglowski

Jacek Kurski po raz kolejny szokuje. Tym razem jego kontrowersyjna decyzja dotyczy programu, który po 7 latach niebytu powrócił na antenę tylko po to, by po jednym odcinku zostać z niej zdjęty. Seria przez prawie ćwierć wieku budziła ogromne emocje wśród widowni. O jaki program chodzi i dlaczego prezes TVP zdecydował się zakończyć jego emisję?

„Magazyn kryminalny 997” po efektownym powrocie nie zagrzał miejsca w ramówce TVP zbyt długo. Program miał być nadawany w czwartki o 22:40 na antenie telewizyjnej „dwójki”, jednak po wyemitowaniu pierwszego odcinka 5 października, tydzień później magazyn nie pojawił się już na antenie. Zdaniem prowadzącego Michała Fajbusiewicza audycja nie została wyemitowana z uwagi na krytyczny komentarz Witolda Gadowskiego, który stwierdził że program ma „komunistyczne korzenie”. Po wypowiedzi dziennikarza i fali krytyki w mediach prawicowych, Fajbusiewicz złożył rezygnację z prowadzenia magazynu, którą przyjął Kurski.

Kierownictwo Telewizji Polskiej zaprzecza jednak, by „Magazyn kryminalny 997” miał na dobre zniknąć z anteny. Wydało nawet w tej sprawie oficjalne oświadczenie.

TVP oświadcza, iż nieprawdą jest, że program „997” został zdjęty z anteny. Kierownictwo TVP 2 podjęło autonomiczną decyzję o zawieszeniu emisji programu na okres najbliższych dwóch tygodni, w celu dokonania koniecznych zmian w formacie programu – czytamy w komunikacie prasowym.

Inaczej całą sprawę widzi Fajbusiewicz. W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl prowadzący powiedział, że we wtorek spędził cztery godziny w TVP, omawiając program. Podkreślił, że choć usłyszał pewne uwagi, to nie spodziewał się tak nagłej decyzji kierownictwa. Fajbusiewicz zdradza również, że ekipa przygotowała siedem odcinków programu, ale nie dostała od TVP jeszcze żadnego wynagrodzenia.

Teraz pewnie sprawa trafi do sądu, bo telewizja będzie chciała nam udowodnić, że zrobiliśmy słaby program i nie mogą go ani emitować, ani za niego zapłacić. W całej swojej 40-letniej pracy w telewizji nie spotkałem się z takim przypadkiem – mówi rozgoryczony Fajbusiewicz.

Źródło: onet.pl

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również