UDOSTĘPNIJ
fot. Youtube/Paweł Bednarz

Paweł Kukiz nie wytrzymał, kiedy pod hotelem poselskim został zaczepiony przez Pawła Bednarza. Jego reakcja była zaskakująca.

Bednarz nazywany był w mediach „judoką”. To dlatego, ponieważ dał się poznać, jako obyty w sztukach walki. Kiedy w zeszłym roku próbowano wyprowadzić Bednarza z Sejmu, ten wykazał się swoimi umiejętnościami. Niczym prawdziwy judoka powalił na ziemię dyrektora biura prasowego PiS, Krzysztofa Wilamowskiego.

Bednarz jest prezesem fundacji Dobrego Pasterza. Do Pawła Kukiza podszedł w tym samym celu, w którym rok temu pojawił się w Sejmie. Aby opowiedzieć o polskich dzieciach, sprzedawanych za granicę.

Dzieci tracą życie. Trafiają do burdeli, do pedofili. Zmieńcie to prawo – słychać jak mówi Bednarz na nagraniu z Kukizem.

Tym razem prezes fundacji spotkał się z reakcją ostrzejszą, niż podczas swojego popisu w Sejmie. Kukiz nie patyczkował się z Bednarzem – kazał mu się „odpierdolić”.

Czy może się pan ode mnie odpierdolić w końcu? – zapytał Kukiz.

Chwilę po swoim wulgarnym stwierdzeniu, poseł uderzył w urządzenie, którym Bednarz rejestrował zajście.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również