UDOSTĘPNIJ

Nie od dziś wiadomo, że Mateusz Kijowski ma poważne problemy ze spłatą alimentów. Problem lidera mocno uderzył w Komitet Obrony Demokracji, szczególnie iż Kijowski mimo inkasowania pieniędzy z organizacji, nie zmniejszył długu. Wręcz przeciwnie. Ten wynosi ponad 200 000 złotych.

Kukiz’15 postanowił wyjść naprzeciw problemowi i pomóc liderowi Komitetu Obrony Demokracji w przezwyciężeniu finansowego kryzysu i spłacie alimentów. Poseł Adam Andruszkiewicz wymyślił schemat, który ma uratować Kijowskiego. Będzie to jednak wymagało od niego sporo pracy.

Na dług Kijowskiego składa się 95 tysięcy złotych zaległych alimentów wobec dzieci oraz 75 tysięcy złotych wobec funduszu alimentacyjnego. Do tego trzeba doliczyć opłaty oraz odsetki za opóźnienie w płatnościach. Rząd zapowiedział, że zaostrzy przepisy odnoszące się do „uporczywego uchylania się od obowiązku alimentacyjnego”. Kijowskiemu grozi m.in elektroniczna opaska, a nawet kara pozbawienia wolności.

Andruszkiewicz zaoferował Kijowskiego rozwiązanie sytuacji. Ma pracować jako zamiatacz ulic w Warszawie i w ten sposób odpracować dług.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również