UDOSTĘPNIJ
fot. tvn24

Paweł Kukiz, który zdobył zaskakująco wysokie poparcie w pierwszej turze wyborów prezydenckich stanowczo zaprzeczył jakoby planował stworzenie wspólnych list z partią KORWiN w jesiennych wyborach do sejmu.

W wywiadzie dla tygodnika Do Rzeczy Kukiz został zapytany o wspólne listy do sejmu z partią Janusza Korwin-Mikkego.

– W żadnym wypadku! Jak ja mogę iść z człowiekiem, który mi robi niespodziankę w trakcie telewizyjnej debaty, kiedy ustaliliśmy, że się wzajemnie nie atakujemy? Bez względu na to, co myśli o JOW-ach czy o czymkolwiek innym. […] A jeśli on atakuje mój sztandarowy postulat, to proszę wybaczyć. On potem może zrobić podobną niespodziankę ludziom, z którymi idziemy po nową konstytucję. Tylko dlatego, że Wipler czy ktoś inny mu coś doradzi – wyjaśnił muzyk.

Przed wywiadem Pawła Kukiza w Do Rzeczy Janusz Korwin-Mikke i jego sympatycy żywili ogromną nadzieję na ścisłą współpracę z Kukizem przejawiającą się przede wszystkim we wspólnych listach do sejmu.

Zdaje się jednak, że tak stanowcza deklaracja Kukiza przekreśla te plany.

bh, źródło: Do Rzeczy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również