UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Silar / youtube.com

Paweł Kukiz został ostro skrytykowany za jedną ze swoich ostatnich wypowiedzi, w której stwierdził, że należy „uważać na to komu się daje” jeśli nie chce się zajść w ciążę, której by się nie chciało. Teraz lider Kukiz’15 tłumaczył się ze swoich słów w rozmowie z Moniką Olejnik. 

W kontekście wywołującej ogromne kontrowersje ustawy radykalnie zaostrzającej prawo antyaborcyjne, wielu polityków i celebrytów pokusiło się o podzielenie własnym zdaniem na ten temat. Wielokrotnie ich wypowiedzi wzbudzały jeszcze większe oburzenie.

Wśród postaci, które zyskały nowych przeciwników przez swoją wypowiedź, jest Paweł Kukiz, który w rozmowie z RMF FM, stwierdził, że należy „uważać na to komu się daje” jeśli nie chce się zaliczyć niechcianej ciąży.

 – Nie mogę zgodzić się ze względów etycznych na projekt, który mówi: róbta, co chceta ze swoim dzieckiem, bo to moje ciało. Trzeba było zdawać sobie sprawę, komu się dawało to ciało i kiedy się dawało, i jak się dawało, że się nie rozleciało… – powiedział Kukiz w „Kontrwywiadzie” w RMF.

Środowiska kobiece natychmiast wyraziły swoje oburzenie wypowiedzią lidera Kukiz’15, który teraz zdecydował się wytłumaczyć z własnych słów w rozmowie z Moniką Olejnik w TVN24.

 – To nie były słowa skierowane do wszystkich Polek, do wszystkich kobiet, to były słowa skierowane do tej grupy uczestniczek Czarnego Protestu, które żądają dowolności w dysponowaniu płodem do trzeciego miesiąca życia. […] To było zmanipulowane… powtarzam raz jeszcze – przecież ja mam trzy dziewczyny w domu i żonę, cztery kobiety, które uwielbiam, które kocham i ostatnią moją intencją jest obraza moich dziewcząt. I to nie jest w tej chwili kalkulacja polityczna tylko nie róbcie ze mnie już potwora! – powiedział Paweł Kukiz w rozmowie z Moniką Olejnik.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh, źródło: kropka nad i w tvn24

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również