UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Ksiądz Andrzej Redmer przekonywał parę młodą, że mogą zapłacić „co łaska” za ślub albo nie dawać nic i ślub odbędzie się bez ofiary. Młodzi dali więc księdzu 200 złotych w kopercie. Kiedy kapłan stwierdził, że to za mało i albo dopłacą albo będzie bez ofiary, stwierdzili, że wolą zachować pieniądze. Ksiądz Redmer zaskoczył ich jednak tuż przed ceremonią.

Jeszcze na kilka dni przed ślubem Bartłomiej Byrski i jego przyszła żona, pani Sylwia, spotkali się z księdzem, który miał wkrótce udzielić im sakramentu. Duchowny poinformował wtedy, że należy opłacić kościelnego i organistę. Przedtem para uiściła już opłatę za zapowiedzi, która wyniosła 200 złotych. O samej ceremonii ksiądz mówił, że będzie „co łaska” lub bez ofiary.

 – Za każdym razem ksiądz nas informował, że ślubu udziela za darmo, ewentualnie można złożyć jakąś ofiarę – mówi Byrski.

Pani Sylwia wybrała się więc do księdza z kopertą, w którą razem z przyszły mężem włożyła 200 złotych. Jak się jednak okazało, ksiądz Redmer stwierdził, że to za mało i młodzi albo dopłacą, albo ceremonia będzie bez ofiary. Młodzi stwierdzili więc, że oszczędzą trochę pieniędzy i postanowili, że ceremonia odbędzie się bez ofiary.

Okazało się jednak, że taki stan rzeczy nie odpowiadał duchownemu. Na 10 minut przed rozpoczęciem ślubu Byrskiego ksiądz wezwał do siebie. Ich rozmowę zarejestrował jeden z mikrofonów, które parze młodej wręczył wcześniej kamerzysta, żeby ich sakramentalne „tak” lepiej słyszeć na nagraniu.

 – Przed samą ceremonią, nie wiem, 10-15 minut przed, kościelny wezwał mnie do księdza, poszedłem. Tam też cała sytuacja się nagrała – relacjonuje pan młody.

Ksiądz miał wtedy zażądać od pary 700 złotych za odprawienie mszy ze ślubem. Byrskiego zatkało, a na jego pytanie, czy ksiądz ma jakiś cennik, duchowny podkreślił tylko, że ślub to koszt 700 zł i tyle „płacą wszyscy”. Młody stwierdził, że może dać jedynie 500 złotych, które ma przy sobie. Duchowny oświadczył więc, że jest mu przykro i ogłosi wszystkim, że ślub odbywa się bez ofiary.

 – To przykro mi, ja ogłoszę, jeśli tak, powiem, że to jest bez ofiary ślub. No wie pan, proszę mnie nie stawiać w takiej sytuacji. Bo pan… bardzo źle ze mną postąpiliście, mi jest bardzo przykro z tego powodu – słychać na nagraniu z mikrofonu pana młodego.

Byrski stwierdził więc, że zapłaci 700 złotych żeby zakończyć rozmowę i ze spokojem przejść do ceremonii. Jak stwierdził, „nie chciał się już denerwować w takim dniu”. Jednak nawet po zapłacie 700 złotych, ksiądz był obrażony.

 – Proszę zobaczyć. Ja teraz wyjdę i będę się modlił w intencji państwa, będę błogosławił wasz związek. Jaka ta moja modlitwa ma być? Jeśli człowiek dostaje po pysku, przepraszam, to nie tak łatwo jest – powiedział Byrskiemu kapłan.

Pan młody postanowił więc dodatkowo jeszcze przeprosić księdza za całą sytuację, by jego ślub przebiegł w możliwie jak najbardziej spokojnej atmosferze.

Choć ksiądz Redmer nie chciał wypowiadać się na temat nagrań, w sprawie swoje stanowisko wyraziła kuria płocka, pod którą podlega parafia w Nowym Dworze Mazowieckim. Władze kurii stanęły za proboszczem i uznały, że nagranie jest zmanipulowane, a pieniądze, które ksiądz otrzymał, przekazał na Caritas.

 – W parafiach diecezji płockiej nie ma żadnego cennika. Wierni natomiast składają przy okazji sakramentów ofiary pieniężne. W różnych rejonach diecezji ich wysokość wynika z lokalnych zwyczajów. Ofiara w wysokości 700 zł przekazana proboszczowi z okazji ślubu przez narzeczonego została przez księdza przekazana w całości Caritas na wsparcie najbardziej potrzebujących rodzin – poinformowano w komunikacie kurii.

Zaproponowano jeszcze, że ksiądz Redmer może oddać pieniądze Byrskim. Para stwierdziła jednak, że chce tylko dowodu na to, że kapłan faktycznie wpłacił przekazane mu 700 zł na rachunek Caritasu.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: tvn24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również