UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, armenianpastor.com

Kilka dni temu – 12 sierpnia – doszło do wypadku w miejscowości Zawady w województwie Śląskim. 15 osób zmierzających na Jasną Górę zostało stratowanych przez samochód terenowy. Okazało się, że w dacii duster siedział ksiądz, który był kierownikiem grupy pielgrzymów.

9 osób z 15 potrąconych trafiło do szpitala. Byli to pielgrzymi z diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Sprawą natychmiast zajęła się policja, która zatrzymała kierowcę i zabrała go ze sobą na przesłuchanie. Podczas niego okazało się, że za wypadek odpowiada duchowny.

Co więcej, ksiądz sam był kierownikiem grupy 400 osób zmierzających na Jasną Górę. Według niego, nie zatrzymał się w wyznaczonym miejscu, gdyż był bardzo zmęczony. Badania wykazały, że podczas zdarzenia nie był nietrzeźwy. Sam jednak przyznaje, że mógł zasnąć za kierownicą.

Funkcjonariusze już odebrali księdzu prawo jazdy. Dalszym prowadzeniem sprawy zajmie się częstochowska prokuratura. Ta już wszczęła śledztwo przeciwko duchownemu. Kapłanowi grozi od 3 miesięcy do nawet 10 lat więzienia za spowodowanie wypadku.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO

Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

źródło: se.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również