UDOSTĘPNIJ

Wypadek premier Beaty Szydło poruszył internautów. Jedni pisali złośliwe komentarze, inni apelowali o zmiany w BOR, a z kolei jeszcze inni… zaczęli zbierać pieniądze na nowe Seicento dla kierowcy z Oświęcimia. 

Zbiórka przerosła oczekiwania wszystkich. Na nowy samochód potrzebowano około 5 tysięcy złotych, ale szybko okazało się, że internauci są znacznie bardziej hojni. Młody kierowca z Oświęcimia, który będzie miał problemy prawne po zderzeniu z kolumną premier Szydło, może na chwilę przestać myśleć o zarzutach.

Internauci zebrali dla niego już prawie… 90 000 złotych! To kolosalna kwota, która wielokrotnie przewyższa wartość Fiata Seicento.

Zbiórka nie spodobała się poznańskiemu księdzu Danielowi Wachowiakowi, który uważa, że „internauci powariowali” zrzucając się na nowy samochód. Wtedy na liczniku było niecałe 7 tysięcy złotych. Ciekawe co o zbiórce duchowny sądzi teraz, gdy licznik dobija do 90 tysięcy.

Złośliwi internauci zaczepiali księdza pytając „czy duchownemu nie podoba się pomaganie innym” i czy „boi się mniejszych wpływów na tacę”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również