UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia/Piotr Drabik

Ksiądz Adam Boniecki jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego Kościoła. Po tym, jak przestał obowiązywać go zakaz wypowiadania się w mediach, postanowił powiedzieć, co sądzi o obecnej sytuacji w Polsce.

Kościół powinien być ponad partiami. Prezes Kaczyński mówił, że wygrali wybory dzięki Kościołowi, dzięki księdzu Rydzykowi. Powiedział, że gdyby nie ksiądz dyrektor, to by nie wygrali tych wyborów. Tak powiedział – zauważa ksiądz Boniecki.

Jego zdaniem Kościół w Polsce jest zbyt upolityczniony. Zauważa, że zamiast szerzyć pokój, ma swój udział w coraz bardziej rosnącym podziale wśród społeczeństwa.

Jesteśmy na tyle głupi, że wchłaniamy takie rozmaite typy propagandy i prania mózgu. Jak się ciągle słyszy, że ci są gorsi, ci są prawdziwi katolicy, ci nieprawdziwi, prawdziwi Polacy. Potem się nazwiska ludzi opatruje etykietami i tak na okrągło. Ludzie bezkrytyczni, nawet nie wiedzieć kiedy, to wchłaniają. Natomiast wierzący ludzie mają takie poczucie, że oni nie wiedzą czy oni są jeszcze w tym Kościele, czy nie są ze względu na swoje poglądy polityczne czy jakieś. To jest szukanie kogoś, żeby się upewnić, że oni są jednak w Kościele – dodaje duchowny.

Twierdzi jednak, że zabrakło za to głosu przedstawicieli Kościoła w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Sugeruje, że duchowni po prostu uciekli od tematu.

Dla mnie sprawa Trybunału Konstytucyjnego była taką sprawą. By powiedzieć na czym polega ten podział władzy w Polsce. Już wtedy, naprawdę, się o to prosiło. Jaką ma wagę konstytucja, która nie jest objawionym Pismem Świętym, na kolanach czytanym, ale coś ona znaczy. Taki po prostu wykład z katolickiej nauki społecznej, nie gromiąc nikogo, nie wyklinając. Powiedzieć jak jest, jak Kościół to widzi, żeby to miało taką siłę jak artykuł w tygodniku – mówi ksiądz Adam Boniecki.

źródło: DoRzeczy

To trzeba zobaczyć! Najlepsze memy z Kaczyńskim w "patriotycznym płaszczu"

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również