UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Lustro

Obecne małżeństwo Tomasza Lisa zbudowane jest na kontrowersjach. Wiele wskazuje na to, że nie jest ono w najlepszej kondycji. Śmiałą tezę postawiła pewna znana polityk.

Dziewiętnastego dnia tego miesiąca Tomasz i Hanna Lisowie obchodzić będą dziesiątą rocznicę ślubu. Związek powstał ze zdrady – Hanna była najlepszą przyjaciółką Kingi Rusin, dawnej żony dziennikarza – i wiele wskazuje na to, że nie miewa się najlepiej. Do takiego wniosku doszła przynajmniej Krystyna Pawłowicz, która od dłuższego czasu procesuje się z naczelnym „Newsweeka”.

Jedna z twarzy Prawa i Sprawiedliwości próbuje pociągnąć Tomasz Lisa do odpowiedzialności za tekst o niej, w którym nazwał ją psem Jarosława Kaczyńskiego. Jak łączą się te dwie sprawy? Otóż do wspólnego domu Lisów w Konstancinie przychodziła sądowa korespondencja, o której pozwany rzekomo nie wiedział. Pawłowicz doszła do wniosku, że nie mieszkają oni już razem. Potwierdza to także dokumentacja sądowa, mówiąca, że wszystkie pięć przesyłek z wymiaru sprawiedliwości odebrała Hanna.

– Sprawa jest prosta. Wyrok jest prawomocny i pan Lis powinien go wykonać. Ja wiem, że teraz jest mu głupio i próbuje z tego wybrnąć. Ale skoro jego legalna żona Hanna Lis odbierała wezwania, to niech sobie wyjaśnia sprawę z żoną – stwierdziła Pawłowicz.

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również