UDOSTĘPNIJ

Według doniesień policji – jedna z najbardziej znanych dziennikarek śledczych zginęła w zamachu bombowym w miejscowości Bidnija, w północnej części Malty. Jak informuje maltańska telewizja, Dauphne Caruana Galizia przed dwoma tygodniami złożyła na policji skargę na temat otrzymywanych pogróżek.

„Gdziekolwiek spojrzysz, sami oszuści. Sytuacja jest beznadziejna” – napisała w ostatnim poście, opublikowanym w swoim blogu w poniedziałek rano, Dauphne Caruana Galizia. Był to jej ostatni wpis w dniu śmierci. Prowadziła ona popularnego bloga, w którym pisała o przypadkach korupcji wśród miejscowych polityków. Komu mogła się narazić?

Dziennikarka oskarżyła m.in. premiera premiera Malty Josepha Muscata, powołując się przy tym na dokumenty małego maltańskiego banku, które miały być dowodem, że jego żona była właścicielką firmy w Panamie. Pomiędzy firmą a rachunkami banku w Azerbejdżanie miały krążyć wielkie sumy pieniędzy. Muscat i jego żona odrzucili jednak oskarżenia, a także oskarżyli Galizię o zniesławienie. Wkrótce po tym partia Muscata z łatwością wygrała w czerwcu przedterminowe wybory parlamentarne.

Muskat, premier najmniejszego, 400-tysięcznego państwa w Unii Europejskiej, w czerwcu został po raz drugi szefem rządu z ramienia socjaldemokratycznej Partii Pracy.

Wcześniej jednak opozycja wezwała go do ustąpienia w związku z zarzutami korupcyjnymi Galizii, dotyczącymi jego żony i bliskich współpracowników.

Jak Premier Malty Joseph Muscat skomentował śmierć dziennikarki? – Wszyscy wiedzą, że Caruana Galizia była ostrym krytykiem mojej osoby, zarówno jako polityka, jak i człowieka, jednak nic nie może usprawiedliwić takiego barbarzyństwa – oznajmił. Nie spocznę, dopóki nie zatriumfuje sprawiedliwość. Nasz kraj na nią zasługuje – powiedział w wystąpieniu telewizyjnym, apelując o jedność narodową.

 – Życie publiczne na Malcie jest wypełnione niebezpiecznymi, chwiejnymi ludźmi, którzy nie mają ani zasad, ani skrupułów – napisała Galizia w jednym ze swoich wpisów w zeszłym roku.

Źródło: wp.pl

Najbardziej przerażające fakty o ISIS [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również