UDOSTĘPNIJ

Maciej Stuhr od dawna ma na pieńku z partią rządzącą. Coraz rzadziej wypowiada się na tematy polityczne, ale kiedy się odezwie, to zwolennicy opozycji są wniebowzięci. Nie inaczej było tym razem, gdy aktor skomentował sprawę Małgorzaty Sadurskiej. 

Do mediów trafiła informacja, że była szefowa Kancelarii Prezydenta, Małgorzata Sadurska, została nominowana do objęcia prestiżowej posady wiceprezesa PZU.

Natychmiast rozgorzała gorąca dyskusja na temat metody przyznawania stanowisk przez partię rządzącą oraz kompetencji Sadurskiej. Funkcja wiceprezesa Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń to przecież nie tylko wielkie pieniądze, ale również duża odpowiedzialność.

Do dyskusji w swoim stylu dołączył Maciej Stuhr, który postanowi w humorystyczny sposób dorzucić swoje trzy grosze.

– My tu we Wrocławiu Belfra kręcimy. Może by tak panią Sadurską do nas do obsady wrzucić…? Podobno jest miła, lojalna, to i showbiznesu się szybko nauczy. Nigdy nie jest za późno! – napisał Stuhr wywołując euforię wśród zwolenników opozycji.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również