UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, tyepad.com

Królowa Szwecji, Sylwia, może obawiać się, że poddani nie będą brać jej słów już na poważnie. Królowa z całą powagą przyznała bowiem, że widuje w swoim domu duchy. Nie wiadomo jak tak śmiała deklaracja odbije się na popularności władczyni wśród laickich Szwedów.

Choć Szwecja jest krajem z całą pewnością socjalnym i postępowym, Szwedzi jak dotąd nie zgodzili się na zniesienie monarchii. Władza królewska jest w tym kraju bardzo słaba, ale na tyle popularna, że jak dotąd nie było wśród społeczeństwa znacznej niechęci wobec monarchów.

Nie wiadomo czy zmieni się to po słowach królowej Sylwii, która poważnie przyznała, że w swoim domu widuje duchy. Podczas emisji fragmentów filmu dokumentalnego pokazane zostały sceny, gdzie widać królową Sylwię. Ta z pełnym przekonaniem oświadczyła, że pałac Drottningholm na przedmieściach Sztokholmu, jest nawiedzony.

Królowa uspokoiła jednak poddanych i od razu dodała, że duchy te są w rzeczywistości „bardzo miłe”. Jak podkreśliła Sylwia, przyjaźni się z nimi i „dzięki nim nigdy nie czuje się sama”.

 – Są mali przyjaciele, duchy. Wszystkie są bardzo przyjazne. Czasami można poczuć, że nie jest się całkiem samemu. To naprawdę ekscytujące – mówiła we fragmentach filmu królowa.

Żeby tego było mało, podobne zdanie wyraziła siostra króla Karola Gustawa, księżniczka Krystyna. Według Krystyny, w XVII-wiecznym pałacu „nagromadziło się sporo energii”. Księżniczka stwierdziła, że wręcz „dziwne by było, gdyby w pałacu nie było duchów”.

 – W tym domu jest mnóstwo energii. Byłoby dziwne, gdyby nie przybierała ona formy duchów – oświadczyła siostra monarchy.

Nie jest pewne w jaki sposób tak nietypowe deklaracje królewskiej rodziny odebrane zostały przez szwedzkie społeczeństwo. Szwedzi są krajem bardzo zlaicyzowanym, a ich podejście do wszelkich zjawisk paranormalnych jest bardzo sceptyczne. Zabobony, cuda i przesądy wkładane są tu między bajki. Możliwe więc, że popularność monarchini wśród laickich Szwedów spadnie, a sama Sylwia wystawi się na pośmiewisko.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również