UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / defence images / wikimedia / PolizeiBerlin

Jak ujawnił były strażnik rezydencji królowej Elżbiety II jeden z jej tradycyjnych spacerów kilka lat temu mógł się skończyć dla niej tragicznie. Pilnujący wówczas posiadłości strażnik omal jej nie zastrzelił.

Jak ujawnił jeden z byłych strażników rezydencji królowej Elżbiety II, monarchini gdy nie może zasnąć ma w zwyczaju spacerować nocami przed Pałacem Buckingham.

Nawyk królowej kilka lat temu omal nie skończył się tragicznie. Gdy Elżbieta II wyszła na dwór, by w środku nocy zaczerpnąć świeżego powietrza i spaceru, jeden ze strażników pomylił ją z intruzem.

Mężczyzna był gotowy do strzału jednak coś mu kazało się upewnić i gdy podszedł bliżej, zorientował się, że jest to nie kto inny jak jego królowa.

 – Do diabła, wasza wysokość, omal pani nie zastrzeliłem – miał wtedy wypalić strażnik.

Co ciekawe, taki ton w ogóle nie zdenerwował monarchini, która odparła jedynie, że następnym razem uprzedzi go gdy będzie wychodziła, po ty by nie musiał już do niej strzelać.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również