UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, flickr.com

Kompromitacja niemieckiej policji na rockowym festiwalu w Nuerburgu. Policjanci ewakuowali ponad 80 tys. przez błąd w zapisie nazwiska członków obsługi imprezy. Byli przekonani, że życie tysięcy uczestników imprezy jest zagrożone.

Rock am Ring to największy rockowy festiwal w Niemczech. Co roku bawią się na nim tysiące Niemców i gości z innych krajów. Tegoroczna edycja imprezy zostanie na długo zapamiętana. Wszystko przez policję, która po sprawdzeniu listy członków obsługi, postanowiła uratować uczestników przed nieistniejącym zagrożeniem.

Wszystko przez zły zapis nazwisk personelu festiwalowego. Nazwiska kilku Syryjczyków pracujących przy organizacji imprezy zostały źle zapisane. Przez błędy w pisowni stały się podobne do nazwisk Syryjskich radykałów, którzy są na celowniku niemieckiej policji. Funkcjonariusze byli przekonani, że kroi się coś niedobrego. Zarządzono więc ewakuację i podano, że „osoba, która nie jest pochodzenia niemieckiego i jest znana policji jako osoba łączona się z islamistyczną siecią terrorystyczną, miała dostęp do obszarów tylnej sceny”.

Nazwiska podejrzanych zostały nieprawidłowo zapisane, ale wykazały fonetyczne podobieństwo do rzeczywistych nazwisk. Sytuacja była bardzo poważna, nie mogliśmy wykluczyć, że przygotowano atak terrorystyczny – powiedział Johannes Kunz, szef policji w Nadrenii-Palatynacie.

Kiedy okazało się, że niepotrzebnie ewakuowano dziesiątki tysięcy ludzi, pod adresem policjantów posypały się słowa krytyki. Uczestnicy zarzucili policji nieumiejętność czytania ze zrozumieniem i dezorganizację. Dopiero kolejnego dnia wznowiono festiwal.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również