UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com/TeatrPowszechny, RepublikaTV

Wystawiany w teatrze powszechnym spektakl „Klątwa” może okazać się najbardziej kontrowersyjną sztuką tego roku. Wciąż bowiem nie opada atmosfera wokół skandalizującego przedstawienia. Do grona jego krytyków dołączył właśnie Marian Kowalski.

Oparta na motywach dramatu Stanisława Wyspiańskiego „Klątwa” w reżyserii chorwackiego dramatopisarza Olivera Frljicia podzieliła krytyków. Co więcej, do dyskusji nad nią włączyły się osoby na co dzień mające ze sztuką niewiele wspólnego. Najprawdopodobniej w zamyśle reżysera było stworzenie spektaklu, który nie zakończy się wraz z opadnięciem kurtyny.

Wśród krytyków „Klątwy” są już m.in. posłanka Pawłowicz i poseł PiS Dominik Tarczyński, który zapowiedział złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie przedstawienia. Do tego grona dołączył właśnie Marian Kowalski. Były kandydat na prezydenta, mówiąc o przedstawieniu, ubolewa nad kondycją polskiego społeczeństwa. Zarzuca Teatrowi Powszechnemu, że ten działa jak dom publiczny.

– Gdzie ci Polacy, którzy płakali po papieżu Polaku? Gdzie ci młodzi, co mówią o Żołnierzach Wyklętych? W Warszawie, w teatrze państwowym, w świątyni kultury, która powinna kształtować nasze sumienia, pokazują kurwy – skomentował ze wzruszeniem Kowalski.

Przypomnimy, że sztuka uznana została za kontrowersyjną, ponieważ przedstawia ona m.in. scenę imitacji stosunku oralnego z figurą papieża Jana Pawła II. Nie brak w niej także odniesień do pedofilii w Kościele Katolickim.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również