UDOSTĘPNIJ
fot. instagram.com/_kowalskimarian

Marian Kowalski powraca na łamy mediów w „wielkim” stylu. Niedługo po tym, jak były wiceszef Ruchu Narodowego został upokorzony w Anglii, gdzie nie otrzymał zezwolenia na wygłoszenie prelekcji, pochodzący z Lublina polityk i publicysta „zabłysnął” już bez niczyjej pomocy. Tym razem tematem wypowiedzi ekscentrycznego działacza była teoria ewolucji, którą Kowalski z właściwym sobie wdziękiem podważył.

Hitem internetu staje się nagranie wykładu polityka, zarejestrowanego podczas jego wizyty w kanadyjskiej Ottawie. Za tokiem rozumowania Kowalskiego naprawdę trudno nadążyć.

„Na chłopski rozum”

Kowalski ubolewał nad faktem, że ludzie przestają wierzyć w element boski, stawiając ponad nim, jak sam to ujął, „głupi ewolucjonizm”. Narodowiec stwierdził również, że teoria ewolucji „jest fajna, ale to tylko teoria”.

– Nie wiem, jakim trzeba być durniem, żeby na równi postawić pomysł, że życie zostało tchnięte z poglądem, że jaszczurka, która „x” razy spadła, w końcu u wyprodukowała skrzydła. Gdyby to była prawda, to ludzie by mieli dwie wątroby, bo alkohol wynaleźli dawno temu – wyjaśniał swoim słuchaczom.

Powołując się na „chłopski rozum” Kowalski kontynuował swój wywód, tłumacząc, że „teoria ewolucji nie jest możliwa, ponieważ na świecie nadal żyją stonogi, które są starsze od dinozaurów, a dinozaury, które były najbardziej rozwinięte wyginęły”, a przecież „to stonoga powinna wyginąć, bo jest mała, brzydka i niepotrzebna”.

Były kandydat na prezydenta nie godzi się również, by „lewacka ideologia” narzucała ludziom pogląd, że ci pochodzą od małpy.

Źródło: wprost.pl

10 dowodów na istnienie UFO

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również